Widzisz wypowiedzi wyszukane dla frazy: rozwód z orzekaniem o winie

rozpad malzenstwa i proby odbudowy


Ja ja kocham i mam zlamane serce. Wiem ze trzeba to zakonczyc ale czy dac
sobie jeszcze jedna
szanse na szczescie? Ona pomimo zlej natury ma wiele zalet i potrafi
naprawde byc
dobrym czlowiekiem nie wiem tylko czy da sie to wykrzesac i naprawic w jakis
sposob.


Czy pomimo wad ma dobr  natur ? Bo to drobna, ale wa na ró nica.
Sposób post powania si  zmienia. Osobowo ci si  zmieniaj  nies ychanie
rzadko. Je li z ni  zostaniesz to nie szykuj si  na powrót do krainy
dobroci i szcz  liwo ci.

O co tu chodzi?


Mo e chce co  ugra  na okoliczno   rozwodu z orzekaniem o winie? Mo e
ma parcie na sumienie? Jej post powanie rz dzi si  w asnymi prawami.
Naprawd  nie warto w nie wchodzi , zw aszcza je li chcesz zachowa
w asne zdrowie psychiczne. Je li jednak jeste  ciekaw, to mo ecie si
uda  do tej poradni.

Ona chyba mnie nie kocha lub moze zdaje sobie sprawe co traci?
Jestescie psychologami, pomozcie!


Prawd  mówi c w tpi , czy udziela si  na tej grupie cho  jeden
psycholog ;]

Pozdrawiam
Iff

 » 

rozwod

Użytkownik "slawa" :

10.08.00 mam posiedzenie pojednawcze w sprawie o rozwod.
Pytanie: Na wezwaniu wpisano odrecznie ze mam przyniesc zaswiedczenie o
zarobkach za ostatnie 6 miesiecy. Czy jest to zgodne z prawem.


        A dlaczego miałoby być niezgodne z prawem ?! Czyżby nie było to
polecenie Sądu ?

 Czego sie

spodziewac po ww posiedzeniu.
Prosze o rady.


        Próby pojednania i ustalenia czy istnieje ewentualna potrzeba
orzekania o winie.

                Kamil.

rozwód --- bardzo prosze o radę


[ciach]

Wyczytałem ze skoro ma co jeść a nie pracuje to jest wież finansowa
,ja płace wszelkie rachunki  ... czy w takim przypadku gdy żona nie
pracuje będą problemy z rozwodem?


Trzeba wykazać, że z innego źródła czerpie środki na swoje utrzymanie i one
jej wystarczają. Spróbuj delikatnie uzgodnić, ęe rachunki płacicie po
połowie albo w innych proporcjach, bo Ty płacisz np. za mieszkające z wami
dziecko. Przynajmniej postaraj się, żeby doszło do takiej umowy. Trudno
wtedy mówić o więzi finansowej. Najlepiej dowieść, że nie macie nic
wspólnego (poza pralką i innymi trwałymi i niezbędnymi w życiu rzeczami).
Zwłaszcza, że nie dzielicie ze sobą łoża i stołu!

Chciałbym rozwód bez orzekania o winie jeżeli się nie zgodzi czy mam
zrobić piekło z domu żeby osiągnąć cel?


To sąd ocenia. Żona może się nie zgadzać do woli a nawet tupać ze złości
(ciekawy widok w sądzie).

gdy ja się
wyprowadzę bedzie moja wina rozpadu co mam robić?


Niekoniecznie wina leży po stronie tego, który się wyprowadza. Zależy od
okoliczności, w których to zrobił.
B.

Rozwod - material dowodowy

A rozwód następowałby po trzykrotnym wypowiedzeniu słów "nie chcę cię" :)
Ale do rzeczy.Jeśli wystąpiłeś o rozwód z winy malżonki to musisz udowodnić
że z jej winy nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia tj. mówiąc potocznie
że od dłuższego czasu nie śpicie ze sobą,nie prowadzicie wspólnego
gospodarstwa domowego itp.
Jeśli rozwód ma nastąpić bez orzekania o winie to wystarczy że udowodnisz
ww.rozkład ( bez wykazywania winy żony ).
Środkiem dowodowym jest min.przesłuchanie stron.Gdy zeznania twoje i żony
będą spójne być może sąd nie będzie słuchał świadków.
Sprawa przybiera zdecydowanie inny charakter   gdy są wspólne małoletnie
dzieci,gdy złożono wniosek o alimenty itp.Wtedy dochodzi do drobiazgowego
postępowania dowodowego.

Dzieki za wyjasnienie, ale chyba musze cos niecos dodac.
Po pierwsze - dzieci sa dorosle i nie potrzebuja juz opieki wiec sprawa
alimentow odpada.
Po drugie - to juz bedzie druga sprawa. Pierwsza wnosla zona i chciala
przyjac wine na siebie ale w dniu procesu sie rozmyslila wiec sedzina nie
udzielila rozwodu i odlozyla sprawe - to bylo 6 mies. temu...   Teraz ja
wnioslem sprawe a zona nie mieszka ze mna i oswiadczyla ze nie stawi sie na
rozprawe..... wiec nie wiem jak to potraktuje sedzia i co postanowi.

 » 

Rozwod - material dowodowy

A rozwód następowałby po trzykrotnym wypowiedzeniu słów "nie chcę cię" :)
Ale do rzeczy.Jeśli wystąpiłeś o rozwód z winy malżonki to musisz udowodnić
że z jej winy nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia tj. mówiąc potocznie
że od dłuższego czasu nie śpicie ze sobą,nie prowadzicie wspólnego
gospodarstwa domowego itp.
Jeśli rozwód ma nastąpić bez orzekania o winie to wystarczy że udowodnisz
ww.rozkład ( bez wykazywania winy żony ).
Środkiem dowodowym jest min.przesłuchanie stron.Gdy zeznania twoje i żony
będą spójne być może sąd nie będzie słuchał świadków.
Sprawa przybiera zdecydowanie inny charakter   gdy są wspólne małoletnie
dzieci,gdy złożono wniosek o alimenty itp.Wtedy dochodzi do drobiazgowego
postępowania dowodowego.

Dzieki za wyjasnienie, ale chyba musze cos niecos dodac.
Po pierwsze - dzieci sa dorosle i nie potrzebuja juz opieki wiec sprawa
alimentow odpada.
Po drugie - to juz bedzie druga sprawa. Pierwsza wnosla zona i chciala
przyjac wine na siebie ale w dniu procesu sie rozmyslila wiec sedzina nie
udzielila rozwodu i odlozyla sprawe - to bylo 6 mies. temu...   Teraz ja
wnioslem sprawe a zona nie mieszka ze mna i oswiadczyla ze nie stawi sie na
rozprawe..... wiec nie wiem jak to potraktuje sedzia i co postanowi.

Jeszcze mogą być alimenty na rzecz małżonka:)


Poczekaj co będzie dalej.Najlepiej dogadajcie się z żoną że rozwód ma być bez orzekania o winie,

Rozwod - material dowodowy




Wlasnie stanalem w takim miejscu, ze zbliza sie termin rozwodu... i
potrzebny jest material dowodowy ( to juz druga rozprawa ).... Nie mam
ochoty wyciagac wszystkich brudow na swiatlo dzienne i nie bardzo rozumiem
tego terminu....  o jaki material dowodowy sad moze pytac ?  Nie mam
zdjec,
nagran i chcialbym uniknac zeznan swiadkow.... co z tym poczac ?


Choc rozwodow nie powinno sie "brac" (slowo rozwiedzionego),
to jrli juz tak daleko zaszlo...

Jesli zgodnie chcecie rozwodu, zalecam rozwod "bez orzekania o winie"
Dowiesc trzeba, ze nastapil calkowity i zupelny rosklad pozycia malzenskiego
i ze orzeczenie rozwodu nie pogorszy sytuacji maloletnich dzieci.

Dowod: Zeznanie stron.
(chyba, ze macie na to dodatkowe papiery typu oddzielne zmieszkanie i
zameldowanie)

(a moze sie nie warto jednak rozwodzic?)

Boguslaw

Rozwod

Nasze prawo przyjelo rozwiazanie, w mysl ktorego uzyskanie rozwodu jest
mozliwe tylko w razie wystapienia zupelnego i trwalego rozkladu pozycia...


i na to trzeba miec jakies dowody? czy samo oswiadczenie wystarczy ?

hm to zalezy od stron ona sobie moze jezeli spotka na trudnosci ze strony
partnera moze przeciagnac sie to w czasie


tak orientacyjnie prosze.. 1 miesiac, 3, pol roku, rok ?

w normalnym toku pierwszy termin posiedzenie pojednawcze nastepny termin
orzeczenie rozwodu ale nie jest to proste ,rozwody z orzekaniem winy
rozciagaja sie w czasie ...


a sa inne mozliwosci? np. bez orzekania winy? jakie sa tego
konsekwencje, np. w wypadku wziecia winy na siebie (o ile to mozliwe i
dobrze rozumiem).

| o to aby dziewczyna byla wolna i sprawa potoczyla sie jak najmniejszym
| kosztem psychicznym i czasowym...

przykre lecz niemozliwe no chyba ,ze strona przeciwna nie bedzie robila
problemu ....


czyli, rozwod jest niemozliwy ???

pozdrawiam

Daniel

Rozwod


| Nasze prawo przyjelo rozwiazanie, w mysl ktorego uzyskanie rozwodu jest
| mozliwe tylko w razie wystapienia zupelnego i trwalego rozkladu
pozycia...

i na to trzeba miec jakies dowody? czy samo oswiadczenie wystarczy ?


dowodem jest równiez wysluchanie stron..

| hm to zalezy od stron ona sobie moze jezeli spotka na trudnosci ze strony
| partnera moze przeciagnac sie to w czasie

tak orientacyjnie prosze.. 1 miesiac, 3, pol roku, rok ?


no nie tego nie powiem to zalezy od stron ... im bardziej zawistne tym
dluzej :P

a sa inne mozliwosci? np. bez orzekania winy? jakie sa tego
konsekwencje, np. w wypadku wziecia winy na siebie (o ile to mozliwe i
dobrze rozumiem).


:-) zle rozumiesz... bez orzekania o winie to bez orzekania o winie np.
ona mówi,ze nie zadawalasz jej w lózku a ty potwierdzasz ,ze wasze stosunki
sa koszmarem :-)

czyli, rozwod jest niemozliwy ???



Sandra

Rozwod

Ty Sandra nie drecz faceta  i nie filozofuj .
Jezeli mu zalezy na szybkim rozwodzie to kobieta musi
wziac wine na siebie opowiedziec sadowi o wielkim love story i ani sad ani
maz aktualny nie beda mieli nic do powiedzenia nawet jezeli orzekajaca
bedzie taka blondyna jak ty .

Rozwod


Ty Sandra nie drecz faceta  i nie filozofuj .
Jezeli mu zalezy na szybkim rozwodzie to kobieta musi
wziac wine na siebie opowiedziec sadowi o wielkim love story i ani sad ani
maz aktualny nie beda mieli nic do powiedzenia nawet jezeli orzekajaca
bedzie taka blondyna jak ty .


im głupiej tym smielej nie? :-)
współczuje bardzo

Sandra

Zyciowa historia - pomozcie

najlepiej siedziec z boku i wesolo komentowac....bravo!
albo facetowi pomagacie, albo nie

Ja z mojej strony sygerowalbym j.w. zlozenie pozwu o rozwod, jezeli to
mozliwe bez orzekania o winie a podzial majatku przeprowadzic bezposrednio o
ile to mozliwe, jesli nie to rownierz wnioskowac o to do sadu. Dobrze by
bylo, aby pare osob (Twoja znajoma, jej rodzice itp.) wczesniej i na
spokojnie pogadalo z tym kolesiem na temat rozwodu. Jeśli jakieś problemy,
to zgloscie na policje, chociarz oni beda tu najmniej skuteczni. Dzialaj
zgodnie z prawem, zwlaszcza, ze ten koles to (tak jak piszesz) pijak i
menel, wiec moze przy okazji znajdzie sie na niego jakis hak...
siemka

Alimenty od byłego małżonka.

Kiedy  temat był poruszany, tylko nie mogę się doszukać wątków. Chodzi mi o
to jakie są możliwo ci wnioskowania o zasądzenie alimentów na rzecz byłego
współmałżonka (po rozwodzie). Pamiętam, że była mowa o takiej możliwo ci,
jedynie musi być spełnionych parę warunków, mianowicie: orzeczenie o
rozwodzie bez orzekania o winie i wnioskodawca musi wykazać, iż żyje w
niedostatku.
Prosiłbym, aby kto , to u ci lił/skonkretyzował. Jakie są możliwo ci w w/w
sytuacji, może jaka  podstawa prawna...
Zobrazuję jeszcze sytuację, w której jest mój znajomy. Oficjalnie jest
bezrobotny (nieoficjalnie-cichy wspólnik firmy przynoszącej wymierne
korzy ci finansowe), do majątku wspólnego należy mieszkanie sp.wł., którego
czę ć (należącą się jemu) on chce przepisać na jedną z córek.Innego,
oficjalnego majątku nie posiada, po za jakimi  ruchomo ciami typu
pralka/telewizor, ale to nieistotne. Za rok idzie na emeryturę (będzie miał
ok.700pln). Ma dwie pełnoletnie córki (jedna ma kupione mieszkanie, dla
drugiej on chcę zapisać swoją połowę). No i chce wziąć rozwód (po ok.25
latach) z żoną, która praktycznie nigdy nie pracowała zawodowo (z tego co
wiem zajmowała się domem, ale to było absolutne minimum).
Ona zapowiedziała, że po/w trakcie rozwodu będzie chciała domagać się
alimentów (na siebie) jako żyjąca w niedostatku etc.
Jak to może wyglądać w praktyce/rzeczywisto ci.

Pozdro martiN

Alimenty od byłego małżonka.


Kiedy  temat był poruszany, tylko nie mogę się doszukać wątków. Chodzi mi
o to jakie są możliwo ci wnioskowania o zasądzenie alimentów na rzecz
byłego współmałżonka (po rozwodzie). Pamiętam, że była mowa o takiej
możliwo ci, jedynie musi być spełnionych parę warunków, mianowicie:
orzeczenie o rozwodzie bez orzekania o winie i wnioskodawca musi wykazać,
iż żyje w niedostatku.


Nie...
Nie moze domagac sie alimentow strona WYLACZNIE WINNA.

Ona zapowiedziała, że po/w trakcie rozwodu będzie chciała
domagać się alimentów (na siebie) jako żyjąca w niedostatku etc.
Jak to może wyglądać w praktyce/rzeczywisto ci.


No i ma racje.

Robila kolo goscia przez cale zycie, wychowala 2 corki, a teraz on chce
ja "na lodzie" zsotawic..

Boguslaw

Prawo do wychowywania dziecka - pytanie.

Dzień dobry.
Prosze o pomoc w nastepujacej sprawie:
Rozwod odbyl sie bez orzekania o winie, oboje rodzice zachowali prawa
rodzicielskie z tym, ze jedno z nich ograniczone, gdyz opieke nad dzieckiem
przyznano drugiemu. Rodzic bez opieki z roznych przyczyn widuje sie z
dzieckiem nieregularnie, a terminy spotkan ustala z drugim rodzicem.
Wszystko obywalo sie sprawnie dopoki dziecko nie zaczelo miec klopotow w
szkole (chodzi o nauke i zachowanie) i rodzic bez opieki postanowil zajac
sie tym problemem, przez co jego kontakty z dzieckiem staly sie znacznie
czestsze. Tych czestych kontaktow nie akceptuje drugi rodzic, sugerujac by
spotkania odbywaly sie jedynie w weekendy. Weekendowe spotkania nie sa
jednak wystarczajace by ograniczyc ZLY wplyw drugiego rodzica (zly wplyw
polega na  dawaniu dziecku zlego przykladu - alkohol, slownictwo,
towarzystwo z marginesu spolecznego - nie przywiazywaniu wagi do nauki i
dobrego wychowania, nie przekazywaniu wartosci moralnych itp.).
I tu pojawiają sie pytania:
1/ Czy rodzic sprawujacy opieke moze ograniczyc spotkania wylacznie do
weeekendow?
2/ Czy rodzic bez opieki moze domagac sie posiadania wpływu na ilosc spotkan
z dzieckiem? Jak?
3/ Czy rodzic bez opieki może domagac sie przyznania opieki badz wladzy
rodzicielskiej w zakresie sposobu wychowania w przypadku, gdy nie ma w
chwili obecnej takiej mozliwosci by dziecko zamieszkalo z nim?
4/ Czy istnieja jakies inne mozliwosci by wychowywac dziecko z korym sie nie
mieszka?

Dziekuje i pozdrawiam.

rozwod

Witam
Chcialabym wiedziec, jak rozwiesc sie najszybciej i bez zbednych
klopotow.Oboje z mezem chcemy sie rozwiesc bez orzekania o winie, nie
mamy tez zamiaru sie spierac, mamy dziecko, ktore zostaje ze mna , maz
moze je widywac, kiedy chce. Nie mieszkamy ze soba od miesiaca. Czy
skladac od razu wniosek o rozwod czy lepiej o separacje? Zalezy mi na
rozstaniu szybkim i w miare bezbolesnym. Czy jako bezrobotnej matce z
dzieckiem przysluguje mi zwolnienie z oplat, jezeli to ja zloze
wniosek
Dunia

rozwod

Witam
Chcialabym wiedziec, jak rozwiesc sie najszybciej i bez zbednych
klopotow.Oboje z mezem chcemy sie rozwiesc bez orzekania o winie, nie
mamy tez zamiaru sie spierac, mamy dziecko, ktore zostaje ze mna , maz
moze je widywac, kiedy chce. Nie mieszkamy ze soba od miesiaca. Czy
skladac od razu wniosek o rozwod czy lepiej o separacje? Zalezy mi na
rozstaniu szybkim i w miare bezbolesnym. Czy jako bezrobotnej matce z
dzieckiem przysluguje mi zwolnienie z oplat, jezeli to ja zloze
wniosek
Dunia

A co zrobic kiedy wspolmalozonek nie chce sie zgodzic na rozwod?


Rozwód- pierwsza sprawa

Witam

Pod koniec lutego mam pierwszą sprawę rozwodową. Pozew złożyła małżonka,
więc ja już nie składałem, może to błąd i trzeba było też swój dołożyc?
Teraz pytanie:
-Czy można pominąć sprawę pojednawczą i załatwić to na jednej sprawie?
-Jak zachowywać sie na sprawie i co mówić zeby było dobrze?Rozwód bedzie bez
orzekania o winie.Dwoje dzieci 14 i 12 lat. Bez podziału majątku

prosze o rady

pzdr    Arek
-

Rozwód- pierwsza sprawa


Witam

Pod koniec lutego mam pierwszą sprawę rozwodową. Pozew złożyła małżonka,
więc ja już nie składałem, może to błąd i trzeba było też swój dołożyc?


nie trzeba było,
co wiecej nie można :)

Teraz pytanie:
-Czy można pominąć sprawę pojednawczą i załatwić to na jednej sprawie?


raczej nie

-Jak zachowywać sie na sprawie i co mówić zeby było dobrze?Rozwód bedzie bez
orzekania o winie.Dwoje dzieci 14 i 12 lat. Bez podziału majątku


nie kochacie się,
nic was nie łączy (ani psychicznie, ani fizycznie)
ustały wszelkie więzi między wami,

dochodzi między wami do konfliktów, przy czym cierpią dzieci, lepiej
będzie zatem jeżeli wy się rozstaniecie.
Będziecie utrzymywac kontakt z dziećmi, tak aby zminimalizowac negatywne
skutki waszego rozstania. Niewątpliwie będzie to duże przeżycie dla
dzieci, lepiej jednak będzie, jeżeli się rozstaniecie.

mniej więcej tak

Rozwód- pierwsza sprawa


[.....................]
| -Jak zachowywać sie na sprawie i co mówić zeby było dobrze?Rozwód
| bedzie bez orzekania o winie.Dwoje dzieci 14 i 12 lat. Bez podziału
| majątku

nie kochacie się,
nic was nie łączy (ani psychicznie, ani fizycznie)
ustały wszelkie więzi między wami,
[....................]


Niepełnoletnie dzieci są jedną z głównych przeszkód w przeprowadzeniu
(szybkim) rozwodu. Sąd obligatoryjnie wyśle te dzieci (wraz z rodzicami)
do Ośrodka Konsultacyjno - Diagnostycznego na "rozmowy" z psychologiem
i pedagogiem. Dopiero na podstawie opinii tych "fachowców" dotyczącej
więzi łączących dzieci i rodziców, a także stopnia rozpadu małżeństwa,
Sąd może udzielić rozwodu.

Rozwód- pierwsza sprawa

W sumie sprawa ciągnęła się prawie dwa lata, a
był to "zwykły" rozwód z orzekaniem o winie, ale
bez podziału majątku.


widzisz, czyli zupelnie co innego. moja sprawa jest taka jak pana artura:
bez orzkania o winie i w ogole bez zadnych podzialow przydzialow itd. na
sprawie pojednawczej sedzina nawet nie chciala rozpatrywac czestotliwosci
spotkan z dzieckiem, bo uznala, ze tym zajmuje sie sad opiekunczy, na
kolejna sprawe kazala nam tylko przyprowadzic swiadka sytuacji mieszkaniowej
dziecka. ot i wszystko. swoja droga wspolczuje ci przejsc w sadzie. moja
sprawa jest dosc prosta, ale sedzina i tak byla nieprzyjemna, jakby miala
oskarzac nas o morderstwo.
pozdr.
a.

Chęć rozwodu.

grzehorz wyskrobał(a):

Wynika z tego, że mogę złożyć pozew o rozwód uznając się winnym jeśli moja
żona zgodzi się z tym. Tak? Tylko jak to ująć?!?
Domyślam się, że zależy to wszystko jeszcze od danego sądu który będzie
rozpatrywał sprawę.


Nie wiem czy wiesz jakie konsekwencje powstają dla Ciebie w momencie gdy sąd
uzna Ciebie wyłącznie winnym rozpadu małżeństwa? Otóż żona może wystąpić o
alimenty na siebie i to całkiem niemałe, jeżeli wskutek rozwodu znacznie
pogorszy się jej położenie materialne. W praktyce oznacza to, że będziesz
musiał płacić na żonę przez ładnych parę lat, a może i dłużej. Jakby nie
było Twojej winy, to alimenty są orzekane tylko w przypadku "niedostatku"
żony (a więc musi się ona bardziej "postarać" o wykazanie tego) i tylko na
ograniczony okres czasu (5 lat z możliwością przedłużenia w uzasadnionych
okolicznościach). Więc nie wiem czy dobrze, że tak łatwo się zgodziłeś.

A tak przy okazji, może mi ktoś wyjaśnić ewentualnie w tym kontekście jak
wygląda sprawa separacji i co ona daje?


Separacja wywołuje skutki podobne do rozwodu: orzeczenie o winie, orzeczenie
o władzy rodzicielskiej, alimenty, powstaje rozdzielność majątkowa. Jednak
małżonkowie nie mogą wyjść za mąż ponownie i nie mogą zmienić nazwiska. Jak
sytuacja się poprawi, to można separację na zgodny wniosek małżonków znieść.

Chęć rozwodu.

Witam,

BGgrzehorz wyskrobał(a):

| Wynika z tego, że mogę złożyć pozew o rozwód uznając się winnym jeśli moja
| żona zgodzi się z tym. Tak? Tylko jak to ująć?!?
| Domyślam się, że zależy to wszystko jeszcze od danego sądu który będzie
| rozpatrywał sprawę.


BGNie wiem czy wiesz jakie konsekwencje powstają dla Ciebie w momencie gdy sąd
BGuzna Ciebie wyłącznie winnym rozpadu małżeństwa? Otóż żona może wystąpić o
BGalimenty na siebie i to całkiem niemałe, jeżeli wskutek rozwodu znacznie
BGpogorszy się jej położenie materialne. W praktyce oznacza to, że będziesz
BGmusiał płacić na żonę przez ładnych parę lat, a może i dłużej. Jakby nie
BGbyło Twojej winy, to alimenty są orzekane tylko w przypadku "niedostatku"
BGżony (a więc musi się ona bardziej "postarać" o wykazanie tego) i tylko na
BGograniczony okres czasu (5 lat z możliwością przedłużenia w uzasadnionych
BGokolicznościach). Więc nie wiem czy dobrze, że tak łatwo się zgodziłeś.

Czy jezeli przed uzyskaniem rozwodu nastapi u notariusza podpisana
rozdzielnosc majatkowa, a potem podzial majatku, to czy w sadzie zona
moze zadac jeszcze alimentow?

Trudna sprawa rozwodowa


im szybciej złoży tym lepiej dla niej niech nie czeka
bo traci z każdą chwilą! co za róznica ile czasu ??


Ta roznica, ze to co trzeba zlozyc zlozono juz dawno temu. Niestety to nie
jest alkoholik, ale inteligentny facet, ktory swoja wiedze wykorzystuje aby
sprowadzic ja na dno. Istnieje mozliwosc, ze do zapadniecia decyzji jeszcze
sporo wody w rzece uplynie. Im wiecej tym wieksze prawdopodobienstwo, ze
uda mu sie to co postanowil. Czy polskie prawo przewiduje podobne sytuacje
i umozliwia jakas konkretna ochrone strony, ktora jest pokrzywdzona? Bo
jesli nie to tak sobie mysle, ze istna glupota jest zawierac zwiazek
malzenski bez sporzadzenia jakiejs umowy, spisania intercyzy itp. Nigdy nie
wiadomo przeciez, czy tej drugiej stronie nie odbije ktoregos dnia i nie
zacznie wlasnie w ten sposob postepowac. Z tego co sie orientuje:
- bez orzekania o winie, obustronna zgoda - praktycznie natychmiastowy
rozwod
- jedna ze stron sie nie zgadza - pol biedy, bo chodzi tylko o czas
- jedna ze stron sie nie zgadza i wyniszcza psychicznie druga strone,
obciaza ja finansowo... chce jak najbardziej utrudnic zycie - chodzi o czas
i o to, ze z kazdym dniem jedna ze stron znajduje sie w gorszej sytuacji
finansowej i w gorszym stanie psychicznym.

-lepiej udajcie sie do dobrej kancelarii po poradę,


Dzieki za rade.

pozdrawiam
Greg

rozwód i alimenty

Mam do Was 2 pytania:
1. Bardzo proszę o krótkie wyjaśnienie różnicy między rozwodem z orzekaniem
o winie, a rozwodem bez orzekania;
2. Czy będąc na zasiłku dla bezrobotnych, sąd mógł mi zasądzić alimenty na
rzecz 2 dzieci w wysokości 400 zł?
Czekam na odpowiedź
Andrzej

rozwód i alimenty


Mam do Was 2 pytania:
1. Bardzo proszę o krótkie wyjaśnienie różnicy między rozwodem z
orzekaniem
o winie, a rozwodem bez orzekania;


najprosciej jak potrafie
z orzekaniem o winie - orzeczenie to może pociągać za sobą skutki prawne
takie jak: np.  art.60k.r.o ; 43 k.r.o
bez orzekania - nie pociąga za sobą powyższych skutków prawnych ...

2. Czy będąc na zasiłku dla bezrobotnych, sąd mógł mi zasądzić alimenty na
rzecz 2 dzieci w wysokości 400 zł?


zgodnie z art. 135 §1 k.r.o  tak...

Sandra

alimenty a dochod.

---------------------------------------------------------------------
Nie gniewaj sie, ale czy nie przemawia przez Ciebe tzw. pazernosc?
1. Skoro wyliczasz mezowi luksusy to po co Ci niania skoro nie pracujesz.
2. Calosc oplaty na dziecko od meza, a co z Twoim udzialem?
3.  Alimenty na siebie, nie wstyd Ci wyksztalconej kobiecie prosic o datki.
4.  Masz mieszkanie w Warszawie, oj....
Przepraszam, jezeli Cie urazilem.
Pozdrawiam,
Marek


Marku, nie uraziles mnie:) Nie wyliczam mezowi luksusow bo wlasciwie to nie
chcialbym byc w jego skorze pomimo dobrych zarobkow. lecz nie ukrywam ze
zemsta jest rozkosza Bogow:))
A co dopiero czlowieka. Skoro maz zrzucil na mnie cala odpowiedzialnosc to
jesli dostane 1000 zl
to i tak za malo biorac pod uwage moj wklad:) Ale 1000 nie dostane, jak
mniemam. Ta suma to koszta utrzymania.
Chcialabym tylko wiedziec czy rzadajac tyle dostane 600, 700? Tyle by mnie
zadowolilo.

I czy mozna sadzic alimenty na siebie? przy np. rpzwodzie bez orzekania o
winie, lub bez rozwodu (wciaz jestesmy malzenstwem choc nie mieszkamy razem.

Mowisz o pracy, przeciez opiekunka kosztuje a dzis zarobki sa male wiec
wiekszosc pieniedzy pojdzie na nianie. Niania to nie luksus. Czasem mam
sprawy do zalatwienia i nie mam innego wyjscia jak zostawic dziecko z
opiekunka, poza tym mnie tez sie cos z przyjemnosci nalezy. To chyba
oczywiste.

pozdrawiam serdecznie,
Luiza

alimenty a dochod.

Oczywiste, jak można poczytać w sumie d... to niezły sposób na życie w dzisiejszych trudnych czasach, nawet do szkoły nie trzeba byłoby chodzić, gdyby nie chęć znalezienia faceta.
Może daj jeszcze trzy razy i będziesz miała alimenty x4...
Tak sobie myslę, że zaraz napiszesz "...tatuś chciał się z dzieckiem codziennie spotykać i kupować mu/jej zabawki, ale ja nie pozwalam go oglądać na oczy..."
Dżek

Marku, nie uraziles mnie:)
Nie wyliczam mezowi luksusow bo wlasciwie to nie chcialbym byc w jego skorze pomimo dobrych zarobkow. lecz nie ukrywam ze zemsta jest rozkosza Bogow:))
A co dopiero czlowieka.
Skoro maz zrzucil na mnie cala odpowiedzialnosc to jesli dostane 1000 zl to i tak za malo biorac pod uwage moj wklad:)
Ale 1000 nie dostane, jak mniemam.
Ta suma to koszta utrzymania.
Chcialabym tylko wiedziec czy rzadajac tyle dostane 600, 700?
Tyle by mnie zadowolilo.
I czy mozna sadzic alimenty na siebie?
przy np. rpzwodzie bez orzekania o winie, lub bez rozwodu (wciaz jestesmy malzenstwem choc nie mieszkamy razem.
Mowisz o pracy, przeciez opiekunka kosztuje a dzis zarobki sa male wiec wiekszosc pieniedzy pojdzie na nianie.
Niania to nie luksus.
Czasem mam sprawy do zalatwienia i nie mam innego wyjscia jak zostawic dziecko z opiekunka, poza tym mnie tez sie cos z przyjemnosci nalezy.
To chyba oczywiste.


alimenty a dochod.

Nie wyliczam mezowi luksusow bo wlasciwie to nie chcialbym byc w jego skorze pomimo dobrych zarobkow. lecz nie ukrywam ze zemsta jest rozkosza Bogow:))
A co dopiero czlowieka.
Skoro maz zrzucil na mnie cala odpowiedzialnosc to jesli dostane 1000 zl to i tak za malo biorac pod uwage moj wklad:)
Ale 1000 nie dostane, jak mniemam.
Ta suma to koszta utrzymania.
Chcialabym tylko wiedziec czy rzadajac tyle dostane 600, 700?
Tyle by mnie zadowolilo.
I czy mozna sadzic alimenty na siebie?
przy np. rpzwodzie bez orzekania o winie, lub bez rozwodu (wciaz jestesmy malzenstwem choc nie mieszkamy razem.
Mowisz o pracy, przeciez opiekunka kosztuje a dzis zarobki sa male wiec wiekszosc pieniedzy pojdzie na nianie.
Niania to nie luksus.
Czasem mam sprawy do zalatwienia i nie mam innego wyjscia jak zostawic dziecko z opiekunka, poza tym mnie tez sie cos z przyjemnosci nalezy.
To chyba oczywiste.


"mnie", "ja", "siebie", "zemsta", "chcialabym".......
slowo "dziecko" zostalo uzyte tylko raz i to w kontekscie "zostawic
dziecko z opiekunka"
Bez komentarza

Sorek, ze odpowiadam nie pod tym postem co trzeba, ale tego
wczesniejeszego nie widze po prostu (niedawno na tej grupie jestem)

jak prawnie zmusic ojca do opkieki nad nieletnim

Mam troszke skompliowana sprawe.Siostra w trakcie rozwodu z
mezem przywiozla do mnie corke na niby krotki okres i w tym czasie
wyjechala sobie z kraju.Ojciec jeszcze w trakcie rozwodu wymeldowal z
mieszkania corke i zone (nie zapewniajac im mieszkania) krotko
mowiac staly sie bezdomne.Zameldowalem tymczasowo siostrzenice u
siebie zeby dziecko moglo byc przyjete do szkoly.Rola ojca w tej chwili
ogranicza sie do zabierania dziecka w niedziele na lody i placenia
alimentow.Ktos moze mi poradzic jak zmusic ojca do przejecia opieki
nad nieletnia i zapewnienia jej stalego meldunku (gdzie i jakie pismo
skierowac,moze jakis wzor pisma).Dodam ze sad najprawdopodobniej
(nie posiadam dokumentow z rozwodu)orzekl rozwod z winy mojej
siostry i przyznal opieke nad corka siostrze a jemu nakazal placenie
alimentow.W chwili orzekania wyroku siostry juz nie bylo w kraju i do
tej pory nie wrocila i nie kontaktowala sie ze mna i tym samym nie
sprawuje opieki nad dzieckiem.Za wszelka okazana pomoc dziekuje.

rozwod


Jak sadzicie ile moze trwac rozwod


Rozwod nawet i dlugo ;) Chodzilo ci pewnie o to ile bedzie trwac
sprawa rozwodowa?

i ile bedzie latania
w takim przypadku:

- nie ma dzieci,
- od kilku lat mieszkaja osobno, Kobieta z konkubinem,
- majatek podzielony, nie bedzie problemow,
- nie bedzie zlosliwego utrudniania sprawy.


W takim razie najlepiej oswiadczyc chec przeprowadzenia rozwodu bez
orzekania o winie.

Jak powinien wygladac pozew, rozumiem ze o rozwod
bez wskazania winego?
Jak podejsc do sprawy by sobie nic nie zagmatwac
i calosc odbyla sie jak najszybciej?

Pozdrawiam

--
Jakub Jewula


--
=============================================

.sig not found: (A)bort, (R)etry, (I)gnore, (S)cream?

rozwod

MSM [...]

Czy powodem rozwodu bez porozumienia stron moze byc tylko zdrada?


Powodem rozwodu niezaleznie od orzekania czy nie orzekania o winie
moze byc tylko zupelny i trwaly rozklad pozycia malzenskiego.

To Panstwa sprawa SKAD uw rozklad sie wzial, CHYBA ZE
chce Pani orzeczenie winy - wtedy juz sad rozstrzyga,
czy podane powody sa wystarczajace do orzeczenia winy.

Moj maz przez 5 lat malzenstwa mial straszne dlugi, ktore ja splacalam
poniewaz on nigdy nie pracowal...czy to starczy do udowodnienia winy
jesli
posiadam dokumenty potwierdzajace ten stan?


Musi sie Pani NAJPIERW zdecydowac o co Pani tan NAPRAWDE
chodzi.
Jesli o placenie za meza, wystarczy zniesienie wspolnosci majatkowej.
Mozna o nia wystapic niezaleznie od rozwodu, ostatnio mozna
wystapic o separacje, o ktora jest o tyle latwiej ze rozklad pozycia
nie musi byc do niej trwaly - a tez skutkuje zniesieniem wspolnosci.

I jaki moze byc koszt takiej sprawy..lacznie z adwokatem?


Jesli nie ma miedzy wami sporu co do rozwodu - szkoda kasy na adwokata.
Wystapic o seperacje - i po krzyku.

Koszt ustala sad w zaleznosci od dochodu strony wnoszacej sprawe.

Monia


Jesli Pani nadal kocha meza, a jedynie nie chce placic jego dlugow,
szkoda pieniedzy i nerwow na rozwod.

Boguslaw

Sprawa o alimenty

Za mało danych:
- alimanty na rzecz dziecka czy byłej żony ?


Na rzecz zony,syn jest na utrzymaniu ojca.

- ile lat upłyneło od rozwodu ?
9lat
- z czyjej winy był orzeczony rozwód ? /kluczowe/


bez orzekania o winie.

- czy była żona znalzła sobie nowego męża ?


Nie

Będe wdzięczny za  wszelka pomoc.

Pozdrawia Marek

rozwod


Placi ten z czyjeje winy jest orzeczony rozwód - tylko jedna strona albo


a jak nie ma orzekania o winie?

obie w róznych (lub równych) proporcjach. A jak zona nie ma dochodu i w
zwiazku rozwodem jej sytuacja zyciowa znacznie sie pogorszy - bedziesz
mógl
miec przysadzone alimanty.
lepiej pozostan z zona.


niby dlaczego? jezeli jest nieszczesliwy w zwiazku
to zyczysz mu, zeby wciaz byl nieszczesliwy?

Adam

rozwod


Placi ten z czyjeje winy jest orzeczony rozwód - tylko jedna strona albo
obie w róznych (lub równych) proporcjach. A jak zona nie ma dochodu i w
zwiazku rozwodem jej sytuacja zyciowa znacznie sie pogorszy - bedziesz mógl
miec przysadzone alimanty.
lepiej pozostan z zona.


a jezeli jest bez orzekania o winie?
ale to ona chce sie rozwiesc
________________________
Katan.. poprostu Katan..

rozwod


a jak nie ma orzekania o winie?


Wtedy koszty rozkładają się według zasady słuszności i każda strona płaci
za swoje czynności procesowe, ale sąd może postanowić inaczej, jeśli dała
ku temu powód swoim zachowaniem.

niby dlaczego? jezeli jest nieszczesliwy w zwiazku
to zyczysz mu, zeby wciaz byl nieszczesliwy?


Pamiętaj że można żądać rozwodu z winy obustronnej. Wtedy nie ma
przesłanki z art. 60 ust. 1 KRO.

rozwod



| a jak nie ma orzekania o winie?

Wtedy koszty rozkładają się według zasady słuszności i każda strona płaci
za swoje czynności procesowe, ale sąd może postanowić inaczej, jeśli dała
ku temu powód swoim zachowaniem.


Nie chodzi mi o koszty, tylko o ewentualne zasadzenie
alimentow. Wlasnie czeka mnie taki rozwod. Zgodzilem
sie, ze ja poniose koszty sadowe.

| niby dlaczego? jezeli jest nieszczesliwy w zwiazku
| to zyczysz mu, zeby wciaz byl nieszczesliwy?

Pamiętaj że można żądać rozwodu z winy obustronnej. Wtedy nie ma
przesłanki z art. 60 ust. 1 KRO.


O czym mowi ten artykul? (lub gdzie szukac w sieci...)
I co zmienia prosba o orzeczenie winy obustronnej?
Zalezy nam na jak najlagodniejszym i najszybszym
przebiegu sprawy, wydawalo mi sie ze pozew bez orzekania
o winie jest najlepszym wyjsciem.

Adam

rozwod


Nie chodzi mi o koszty, tylko o ewentualne zasadzenie
alimentow. Wlasnie czeka mnie taki rozwod. Zgodzilem
sie, ze ja poniose koszty sadowe.


Ale wątek zaczął się od kosztów :-)

Odpowiadając na pytanie przedprzedpiscy - nie, jeśli żona nie zarabia to
niekoniecznie otrzyma alimenty. Musi jeszcze wykazać że nie ma w ogóle
możliwości zarobkowania niezbędnych jej do samodzielnego utrzymania (np.
stwierdzona orzeczeniem lekarskim trwala niezdolność do pracy).

O czym mowi ten artykul? (lub gdzie szukac w sieci...)


prawo.hoga.pl

I co zmienia prosba o orzeczenie winy obustronnej?


Nie prośba tylko żądanie w pozwie :)

Zmienia to że nie ma małżonka bez winy, zatem art. 60 ust. 1 KRO mówiącego
o bezterminowym i obowiązkowym alimentowaniu (tzn. do momentu jego
ponownego małżeństwa) nie stosuje się. Alimenty zasądza się wtedy tylko
dla małżonka który jest w niedostatku, i tylko do 5 lat po rozwodzie.

przebiegu sprawy, wydawalo mi sie ze pozew bez orzekania
o winie jest najlepszym wyjsciem.


Jeśli nie ma wątpliwości co do sytuacji alimentacyjnej (każdy z małżonków
ma wystarczający mu udział w majątku wspólnym), to owszem, jest.

rozwód

Witam !
Mam pytanie, czy do pozwu o rozwód nalezy koniecznie dołaczyć oryginały
aktu
zawarcie małżeństwa czy wystarczy kopia poświadczona notarialnie?
Jakie są koszty procesu, a także jak dlugo trwa przecietny proces ( wiem,
ze
to zalezy od wielu czynnikow ale mniejwiecej moze kots mi powie jak to
wyglada?
dziekuje
Izabela


moj trwal krotko pozew zlozony byl we wrzesniu, pierwsza sprawa w grudniu
(na swieta:() druga w lutym i koniec. a oplata zalezy od miasta chyba bo u
mnie bez orzekania o winie 600zl a dolaczyc musisz orginalny akt .

pozdrawaim
glowa do gory to nie jest takie starszne jak by sie wydawalo. strach ma
wielkie oczy ale warto
millka

Szanse na przyznanie opieki nad synem przy rozwodzie?

Pytanie jest powazne i raczej nie teoretyczne. Oczywiscie chodzi o Polske i
przyznanie opieki nad synem ojcu.

1) Zakladam, ze mowimy o rozwodzie bez orzekania o winie, jesli to ma
znaczenie.
2) Maz nigdy nie robil nic co mogloby stanowic podstawe do twierdzenia ze
nie moglby sprawowac takiej opieki
3) Nie wykluczam, ze zona wymysli cuda, zeby tylko pokazac facetowi - moze
sie okazac, ze ja bije, pija po 2 litry wodki dziennie i puszcza sie co
godzine oraz kradnie od zawsze
4) Nie wierze w rozsadne zachowanie ww.
5) Facet ma (na razie - o ile rozwod tego znaczaco nie zmieni) warunki zeby
zabezpieczyc dziecko finansowo, zona znacznie mniejsze
6) To nie facet wystapi o ten rozwod
7) Nie bedzie sie upieral o majatek (nieznaczny), niech sobie wezmie co chce
z wyjatkiem komputerow
8) Oczywiscie obecna zona bedzie miala pelen dostep do dziecka - facet jest
rozsadny, w odroznieniu....
9) Dziecko to niemowlak ale pewnie zanim to sie skonczy bedzie juz mowil
10) Koszty nie graja roli - facet wierzy, ze to bedzie z korzyscia dla
dziecka i ma po temu powody
11) Facet jest glupi i nie chce robic w sadzie cyrku i krzywdzic obecnej
malzonki, ale wie, czego chce

A teraz pytania:

1) Czy w ogole jest to mozliwe, ze dziecko zostanie przy ojcu?
2) Jak wplynac na to, zeby orzekal sedzia nie sedzina
3) Czy gdyby chcial sie wyprowadzic z kraju bedzie mial z tego tytulu
klopoty?
4) Z opowiesci wiem, ze w tym pieknym kraju kobieta jest na wygranej
pozycji - czy to prawda i niby dlaczego?

Pzdr

AHS

Powód - Pozwany


Czy chodzi o to ze strona wylacznie winna wnosi o rorzeczenie rozwodu ?


nie. nie ,nie o to chodzi...sąd bezwzgledu na to czy winna czy niewinna musi
to dokładnie ustalic czy była wina czy nie... dobre byloby gdyby strona
wniosła o nie orzekaniu o winie ....i sprawa w takim układzie powinna sie
zakończyc w ciagu paru minut a gdzie kwestia dzieci? czy rozwód bedzie
zgodny z dobrem małoletnich...gdzie kwestia mieszkaniowa, gdzie kwestia
alimentacji ...wiele jest czynników przemawiajac za tym by strony nakłaniać
do zgody...sąd nie podejmuje tak szybko decyzji z uwagi na treść o nie
orzekaniu...ale nie o to tu chyba chodzi...

Sandra

Pozew rozwodowy


Jak powinien brzmiec pozew rozwodowy z wynikiem: bez orzekania o
winie ?

prywatna ?


Jak powinien wygladać? Normalnie.
W imieniu własnym wnoszę o rozwiązanie małżeństwa tego i tego
zawartego wtedy i tam zapisanego w księdze małżeństw pod numerem
888/90 przez rozwód - bez orzekania o winie.

wiecej ci nie powiem bo przez inetrnet nie przekazesz mi 1000 zł a
tyle to mniej wiecej kosztuje ;-))))))

Pozew rozwodowy

Ale z ciebie żyłus i zdzierca żądając aż tyle, gdyż można to znaleźć m.in. w
każdej księgarni,
w prawie każdej książce , w której są wzory pism procesowych.



| Jak powinien brzmiec pozew rozwodowy z wynikiem: bez orzekania o
winie ? ...

Jak powinien wygladać? Normalnie.
W imieniu własnym wnoszę o rozwiązanie małżeństwa tego i tego
zawartego wtedy i tam zapisanego w księdze małżeństw pod numerem
888/90 przez rozwód - bez orzekania o winie.

wiecej ci nie powiem bo przez inetrnet nie przekazesz mi 1000 zł a
tyle to mniej wiecej kosztuje ;-))))))


Pozew rozwodowy

Ale z ciebie żyłus i zdzierca żądając aż tyle, gdyż można to
znaleźć m.in. w
każdej księgarni,
w prawie każdej książce , w której są wzory pism procesowych.


Jak ktos chce to moze sobie zajrzec do kazdej ksiażki w której sa

liczy z kosztami, przecież rozwód moze się skończyć na pierwszej
rozprawie albo może trwać nawet i parę lat. Ja aby wiedzieć jak się
pisze pozewy i prowadzi sprawy w sądzie musialem 5 lat uczyć się na
studiach i 4 lata na aplikacji. Czy uważasz ze 1000 zł za prowadzenie
rozwodu to duzo? W księgarniach są też ksiązki jak naprawiac
samochody i jakos ludzie nadal korzystają z warsztatów samochodowych.

pozdrawiam
Tomasz

| Jak powinien wygladać? Normalnie.
| W imieniu własnym wnoszę o rozwiązanie małżeństwa tego i tego
| zawartego wtedy i tam zapisanego w księdze małżeństw pod numerem
| 888/90 przez rozwód - bez orzekania o winie.

| wiecej ci nie powiem bo przez inetrnet nie przekazesz mi 1000 zł a
| tyle to mniej wiecej kosztuje ;-))))))


Pozew rozwodowy

Z Faktycznie jestem za , ... a nawet przeciw.

Oczywistym jest fakt korzystania za odpowiednią opłatą z każdego
towaru,
nawet jeśli jest to brzytwa, a nie skalpel do naprawy samochodu.
Nie wiem
czy 1000 zł to dużo za 9 lat nauki, nie wszystko da się przeliczyć
w
złotówkach,
lecz nie sądzę aby rozwód 'bez orzekania o winie' był  powodem do
wydawania
pieniędzy na "złotą brzytwę" tym bardziej, że i tak to mężczyzna
trzyma za
jej
ostrze, decydując się na takie rozwiązanie sprawy.
Przeprosiny dla Pana Tomasza, jeżeli czuje się urażony, a innym
Mokrego Dyngusa.


Nie czuje sie urazony przeciez od tego jest ta lista aby wymieniac
poglady.
Adwokat w wielu sprawach wystepuje jako strazak. Jak sie nie pali to
jest wszystko OK ale jak się zacznie to trzeba fachowo gasić. Rozwód
mozna zacząć bez orzekania o winie ale co na to druga strona? Moze
juz na pierwszej rozprawie trzeba bedzie zmnienic na orzekanie o
winie i wtedy mamy przed soba dłuuuuugi proces.

pozdrawiam

Tomasz

rozwod z mojej winy...


Hmmm...:( A czy jest cos takiego jak czas po ktorym juz nie moze - np
przedawnienie danego powodu, itp...


nie ma  takiej możliwości w stosunku do rozwodu czy separacji  można różnie
tłumaczyć swoje zachowania , presja , strach , zastraszenie i wiele innych
kombinacji , do sędziego należy zbadać całą sytuacje jaki był powód i czy
wina leży po jednej czy obu stronach , obojetnie czy to pozew o separacje
czy tez rozwód ...to sprawy rodzinne  ...procesy ciągną się latami zmiana
zeznań wchodzi w gre i moze byc podany różny powód tak ,że na to bym nie
liczyła. Postarałabym się by nie orzekano winy chyba , że ?  /małżonek jest
winny / .
wystarczy ,że napisze " wyrażałam swoją zgodę na separację licząc ,że
dojdzie do zgody miedzy małżonkami jednak sytacja sie pogorszyła , i tu
zaczne opisywac jak to zgodzilam sie ale było tak i tak , ze wina całego
rozkładu leży po stronie pozwanego np. i tu zaczne opisywac ciemne strony
związku  wnioskujac o orzeczenie rozwodu z winy małżonka itd.

pozdrawiam
Sandra

Podział majątku po rozwodzie

  ok,

  a jesli jest podzial majatku, wszystko jest na mnie,
  pozew o rozwod jest bez orzekania o winie,
  zona w pozwie pisze ze chce x alimentow dla dziecka,
  ale sama bardzo malo zarabia,
  to czy sad moze zasadzic dodatkowe alimenty dla zony,
  nawet jesli ona o to nie prosi w pozwie?

  pzdr
  g.

Potrzebna pomoc prawna!!!

Chodzi o rozwod.
Jest tak: kolezanka ma wspanialego meza, ktory jest niezlym oszolomem, nie
bije, ale jest dziwny... Oprocz tego ma kochanke.
Chodzi o rozwod bez orzekania winy. Nie ma dziecka, malzenstwo trwa cos 2-3
lata. Jest mieszkanie wlasnosciowe, ktore On kupil przed slubem, ale
splacali je (kredyt) razem - juz splacone. Jest samochod, kupiony wspolnie.
Reszta to pierdoly.
Czy w takim przypadku nastepuje podzial 1:1? Jak jest z kosztami? Jak
powinien wygladac pozew? Jakie kroki wykonac? Czy nie powinna mimo wszystko
udowodnic winy meza? Martwi sie jednak o czas trwania, o koszty (adwokat,
itp.), oraz o fakt, ze maz jest dobrze zorientowany w prawie...
Prosze o pomoc - kolezanka nie ma dostepu do internetu!

Piszcie na priva, prosze!
pozdrawiam

zastraszenie - olac?


Rozeszliśmy się z żoną jako jeszcze młode małżeństwo
i teść obarcza mnie całą winą za zniszczenie jej (i jemu) całego życia.
Oczywiście wszystko jest wyolbrzymione, żona ma nowego wspaniałego
faceta, ale teść zapałał wielką chęcią zemsty. I żąda też zwrotu
pieniędzy za zorganizowanie wesela. Wina leży po naszych obu stronach
(oczywiście on tak nie sądzi) - dla ścisłości. Rozwód jest bez
orzekania o winie.


Witam

No niestety takie jest zycie, naciales sie... A tak na serio, duzo wydal
pieniedzy na zorganizowanie wesela ? bo wydaje mi sie, ze nie...
zorganizowanie wiele nie kosztuje, samo wesle kosztuje... a jesli chce zebys
mu oddal za wesele, to nawet w tradycji jest tak, ze to rodzice panny mlodej
wyprawiaja wesele. A w dzisiejszych czasach, ze sa to duze pieniadze, wesele
pokrywaja rowniez rodzice mlodego, czy na spolke, czy jedni wiecej, drudzy
mniej, to juz kwestia ugodowa...
Na przyszlosc, jak jeszcze raz bedziesz mial zamiar sie ozenic to spiszcie
klauzure przed slubem, wtedy bedziesz mial pewnosc czy "ona wychodzi za
Ciebie faktycznie z milosci"

Pozdrowka

Separacja


Jezu, a po co komu separacja?
Albo się chce być razem albo nie.


Żeby stworzyć widoki na poprawę sytuacji małżeństwa, w którym nastąpił
zupełny rozkład pożycia.

Odpowiadając przedpisczyni - właściwy rzeczowo jest sąd okręgowy (art.
567.01 KPC) miejsca zamieszkania lub pobytu przynajmniej jednego z nich.
Postępowanie jest nieprocesowe, sąd nakłania małżonków do pogodzenia się
na posiedzeniu pojednawczym, potem wydaje postanowienie na rozprawie. Sąd
orzeka o tym samym co w wyroku rozwodowym (alimenty obowiązkowo,
mieszkanie na wniosek strony - art. 59 KRO).

Nb. w przeciwieństwie do zgodnej separacji, rozwód nawet bez orzekania o
winie _musi_ toczyć się w trybie procesowym.

Rozwod - pomocy !

czesc,

mam do Panstwa kilka pytan dotyczacych rozwodu,
zalezy mi na jak najszybszym i najtanszym uzyskaniu rozwodu,

kilka informacji o mnie :

od dwoch lat nie mieszkam z mezem, jestem bezrobotna bez prawa do zasilku,
nie mamy dzieci, nie zalezy mi na podziale majatku ani orzeczeniu winy,
od dwoch lat mieszkam w innym wojewodztwie niz maz, maz nadal mieszka w
naszym mieszkaniu ,
malzenstwem jestesmy od 7 lat

oto moje pytania:

1)w jakim sadzie musze zlozyc pozew o rozwod ?
- wiem ze musi byc to sad w miejscu zamieszkania mojego meza, ale czy ma byc
to sad okregowy czy wojewodzki ?
2) jaki jest sredni koszt uzyskania rozwodu, bez adwokata, bez orzekania o
winie, bez podzialu majatku ?
jeden z serwisow prawniczych podaje koszt wpisu tymczasowego w wysokosci
30-600zl czy jest to jedyny koszt ktory ponosze ???
3) poniewaz jestem osoba bezrobotna, chcialabym skorzystac z wniosku o
zwolnienie z kosztow sadowych, jakie sa realne szanse na to aby taki wniosek
zostal rozpatrzony pozytywnie ? czy przedluzy to sprawe ?
4) ile sie czeka na rozwod, bez orzeczenia winy, bez podzialu majatku,
najlepiej rowniez bez adwokata ?
czy jest to najszybszy mozliwy rozwod ?
5) o jaki rozwod wystapic w pozwie aby uzyskac go jak najszybciej ?
6) czy natepny slub moge wziasc dopiero po uprawomocnieniu sie wyroku sadu ?
ile to trwa ? 3 miesiace ?

pozdrawiam
A.

Wyprowadziła się i żąda połowy


to tylko twoja wersja - moi znajomi juz 2 rok próbują ( bez orzekania o
winie !!!!) w końcu sędzina po rozprawie powiedziała "ze i tak wam nie dam
rozwodu tak szybko " :D Miałem niezły ubaw.


Mają statystycznego pecha. Ja kiedyś czytałem statystyki sądowe w tym zakresie.
Tylko około 5% powództw o rozwód kończy się oddaleniem powództwa.

Roz-wood (one-drzewo)


Uprzejmie proszę szanownego formu o odpowiedź na pytanie : w
jaki sposób zabrać się do przeprowadzenia rozwodu? (pyta
Eerek)

--


Przede wszystkim ustalic z druga strona ( o ile sie da ) czy ma byc bez
orzekania o winie czy winny ma byc wskazany (to w przypadku braku

dochodach , odpis aktu malzenstwa i wyslac to wszystko do sadu .

powodzenia

Monika

Roz-wood (one-drzewo)


Przede wszystkim ustalic z druga strona ( o ile


sie da ) czy ma byc bez

orzekania o winie czy winny ma byc wskazany (to
w przypadku braku
porozumienia ) .


Czy jest możliwe, że po rozwodzie bez orzekania
winy była małżonka może wnieść sprawę o
świadczenie alimentacyjne, gdy pozostaje bez
pracy?
Po orzeczeniu winy takiej możliwości na pewno nie
ma.
Piotr

wysokosc alimentow

Jednak dziecko wychować i utrzymać trzeba, co to za ojciec co mając własne
dziecko, ucieka za granicę w strachu przed odpowiedzialnością. Rada nie na
miejscu.
Pozdrawiam Teresa


to jest oczywiste .... i nie chodzi tu o pomniejszenie zasobow finansowych
dziecka, lecz mam powazne obawy co do sposobu rozchodzenia sie
przeznaczanych funduszy.

aktualnie place "jeszcze malzonce" 1200pln do tego kupuje lekarstwa, ubranka
... ale mam zastrzezenia co do sposobu wydawania trj kwoty przez moja
malzonke.

dodatkowa rzecza jest to ze zostawiam mieszkanie dziecku, oczywiscie zonie
tez ... nie wiem wlasnie czy powinienem walczyc o rozwod z orzekaniem o
winie, czy na spokojnie przeprowadzic rozwod bez orzekania o winie (glownym
powodem rozpadu pozycia byla zdrada)

Myslicie ze powinienem zaangazowac w to profesjonaliste?

pozdrawiam

tomek

wysokosc alimentow

|
| Jednak dziecko wychować i utrzymać trzeba, co to za ojciec co mając
własne
| dziecko, ucieka za granicę w strachu przed odpowiedzialnością. Rada nie
na
| miejscu.
| Pozdrawiam Teresa
|
|
| to jest oczywiste .... i nie chodzi tu o pomniejszenie zasobow finansowych
| dziecka, lecz mam powazne obawy co do sposobu rozchodzenia sie
| przeznaczanych funduszy.

Wydaje się, że w tej sytuacji nie będziesz miał na to wpływu. To już kwestia
odpowiedzialności żony przed dzieckiem.
|
| aktualnie place "jeszcze malzonce" 1200pln do tego kupuje lekarstwa,
ubranka
| ... ale mam zastrzezenia co do sposobu wydawania trj kwoty przez moja
| malzonke.

Sąd nie ustali tej kwestii, bo żona będzie twierdzić coś przeciwnego.

| dodatkowa rzecza jest to ze zostawiam mieszkanie dziecku, oczywiscie zonie
| tez ... nie wiem wlasnie czy powinienem walczyc o rozwod z orzekaniem o
| winie, czy na spokojnie przeprowadzic rozwod bez orzekania o winie
(glownym
| powodem rozpadu pozycia byla zdrada)

Jeżeli naprawdę powodem rozpadu była zdrada żony, należy przeprowadzić
rozwód z orzekaniem o winie. W takiej sytuacji, w przyszłości żona nie
będzie mogła starać się o alimenty na siebie. A bardzo możliwe, że zrobi
tak, gdyż sporo zarabiasz i często takie wspólne pomieszkiwanie ze
"znajomym" żle się kończy, gdy zauroczenie mija a pieniędzy brak.
|
| Myslicie ze powinienem zaangazowac w to profesjonaliste?

Chyba tak, przynajmniej na początek, zanim się nie otrzaskasz ze sprawami
sądowymi.
Pozdrawiam Teresa

wysokosc alimentow


| Jednak dziecko wychować i utrzymać trzeba, co to za ojciec co mając
własne
| dziecko, ucieka za granicę w strachu przed odpowiedzialnością. Rada nie
na
| miejscu.
| Pozdrawiam Teresa

| to jest oczywiste .... i nie chodzi tu o pomniejszenie zasobow
finansowych
| dziecka, lecz mam powazne obawy co do sposobu rozchodzenia sie
| przeznaczanych funduszy.

| aktualnie place "jeszcze malzonce" 1200pln do tego kupuje lekarstwa,
ubranka
| ... ale mam zastrzezenia co do sposobu wydawania trj kwoty przez moja
| malzonke.

| dodatkowa rzecza jest to ze zostawiam mieszkanie dziecku, oczywiscie
zonie
| tez ... nie wiem wlasnie czy powinienem walczyc o rozwod z orzekaniem o
| winie, czy na spokojnie przeprowadzic rozwod bez orzekania o winie
(glownym
| powodem rozpadu pozycia byla zdrada)

ehh - jestem teraz w dokladnie takiej samej sytuacji - i tez
nie mam pojecia co z tym zrobic

pozdrawiam
MikeXex


a bylo sie zenic;-)

Jak sie tanio rozwiesc?

Witam wszystkich grupowiczow...

Jest problem:

"Od roku zyje w separacji z mezem (dokladnie 23 I 2000). Absolutnie
nie widze mozliwosci porozumienia sie (bylo juz rozstanie i proba
porozumienia, ale zakonczyla sie kompletnym fiaskiem - do zupelnej
niezgodnosci charakterow trzeba dodac alkoholizm i calkowity brak
odpowiedzialnosci mojego partnera zyciowego).  Mamy 17,5-letnia corke
i 3,5-letniego synka. Adwokat twierdzi, ze synek jest zbyt maly, bym
mogla dostac rozwod bez problemow. Tym bardziej, ze moj maz jest
osoba, z ktora nie mozna sie w zaden sposob dogadac i na dodatek moze
wcale sie nie zgodzic na rozwod.
Najchetniej wnioslabym pozew o rozwod bez orzekania o winie i bez
udziału adwokata (b.wazne są dla mnie koszty, nie stac mnie na
adwokata za 2.000 pln. Nawet oplaty sadowe sa dla mnie wysokie). Ktos
mi mowil o adwokacie z urzedu.
Jak to wyglada naprawde ? Mam jakies szanse na spokojny i w miareę
mozliwosci niedrogi rozwod ?"

Jesli ktos z was potrafi cos doradzic, bede wdzieczna.

kasia

Jak sie tanio rozwiesc?


 Tym bardziej, ze moj maz jest
osoba, z ktora nie mozna sie w zaden sposob dogadac i na dodatek moze
wcale sie nie zgodzic na rozwod.
Najchetniej wnioslabym pozew o rozwod bez orzekania o winie i bez
udziału adwokata (b.wazne są dla mnie koszty, nie stac mnie na
adwokata za 2.000 pln. Nawet oplaty sadowe sa dla mnie wysokie). Ktos
mi mowil o adwokacie z urzedu.
Jak to wyglada naprawde ? Mam jakies szanse na spokojny i w miareę
mozliwosci niedrogi rozwod ?"


Nie bierz adwokata...i tak dostaniesz rozwód--bo to przecież pijak-- i
załatw od razu w sądzie podział wspólnego majątku, żeby sąd ustalił, kto
ma zostać w tym mieszkaniu...A zostaniesz napweno Ty z dziećmi a on się
będzie musiał wynieść.
Na pozwie rozwodowym napisz, żeby sąd Cię zwolnił z kosztow
sądowych...Nic nie będziesz płaciła...Nie bierz tylko adwokata, bo
jeszcze ten pijak go przekupi forsą i wyjdziesz jak zablocki na mydle.

Pozdrawiam

Kaja

Jak sie tanio rozwiesc?

"Magdalena Busk
[...]

Bez adwokata sobie nie poradzisz! Rozwodu bez orzekania o winie tez nie
bierz.
magda


Taaakk...

Najlepszy jest rozwod "z winy obu stron" z udzialem paru adwokatow.

Pare lat "gwarantowane".

Boguslaw

Jak sie tanio rozwiesc?


Bez adwokata sobie nie poradzisz! Rozwodu bez orzekania o winie tez
nie
| bierz.
| magda

A czemu ma nie brac bez orzekania o winie skoro tego chce?


Dlatego, ze za pare miesiecy, lat, ex-maz moze zazyczyc sobie alimenty
od Kasi. Jesli bedzie mial szczescie i powod, to sad moze je przyznac i
Kasia bedzie musiala je placic. (Nie jestem prawnikiem... Moze cos sie
zmienilo?)

A po co ma dawac zarobic adwokatom jezeli tego nie chce?


Wystepujac o rozwod nalezy poprosic o adwokata z urzedu, chyba w tym
samym wniosku. Pozniej juz przepadlo. Jesli rzeczywiscie sa do tego
podstawy, na pewno sad wyznaczy adwokata. Adwokat z urzedu moze byc tak
samo dobry jak i ten za gruba forse. Kazdy zrzeszony adwokat musi brac
sprawy "z urzedu", bo takie sa zasady. Akurat mam takie doswiadczenia,
ze adwokaci slono oplacani przez moja Mame, dali sie przekupic, tak samo
jak sad... Dopiero adwokat z urzedu, wygral wszystkie sprawy. Ostatnia
nawet przed Sadem Najwyzszym.

Pare linkow: http://www.kobiety.pl/podstrony/index10.htm
http://www.kobiety.pl/podstrony/10/index2.html

Moze ktos z grupy slyszal o "Klinice Prawa" ? Moze przekrecilam nazwe...
Jest to zespol studentow prawa Uniwersytetu Warszawskiego, ktory pomaga
bezplatnie kobietom w trudnej syt. ekonomicznej. Trzeba udowodnic niskie
dochody.

Pozdrawiam, magda

Jak sie tanio rozwiesc?

"ela" [...]

Panie Boguslawie
Kobieca logika? - za co mam sie obrazac?


No wlasnie chodzi o to, by sie nie obrazac.

Dokladnie chodzi o to, ze jednak sedzia to tez czlowiek, ogolne opinie
krazace
na temat danego srodowiska nie zawsze sa prawdziwe. Potocznie przyjelo
sie, (i
to widac w dotychczasowej dyskusji), ze sprawa rozwodowa to proces
dlugotrwaly i
kosztowny.


Ale ja tego nie twierdzilem.
Uwazam, ze proces jest tylko wtedy prosty, gdy strony ZGODNIE
oswiadczaja, ze nie chca orzekania o winie, ze rozklad jest zupelny i
trwaly,
a fakt rozwodu nie pogorszy interesu maloletnich wspolnych dzieci.

Cytowalam wypowiedz pani sedziny, po to, zeby pokazac ze wcale tak
nie musi byc, to zalezy od roznych okolicznosci, nie tylko
formalno-prawnych.
pozdrawiam
ela


Czyli mam racje, czy nie.
Czy uwaza pani ze rozwod z orzeczeniem WYLACZNEJ winy meza
gdy ten rozchorowal sie po 20 latach malzenstwa lecz dalej kocha zone
i swiata poza nia nie widzi moze byc latwy i prosty?

Boguslaw

Kiedy rozwód??

Czy ktos umie mi odpowiedziec na pytanie:
Rozwodzimy się z mężem.On założył sprawę. Mamy 2 małych dzieci.
Mąż chce rozwodu - ja nie, bo nie jest uregulowana sprawa podziału majątku.
Była pierwsza rozprawa, na której on chciał rozwodu a ja się na niego nie
zgadzałam bez orzekania o winie.
Teraz dostałam papiery, że 16 kwietnia bedzie druga rozprawa.
Moi rodzice sa wezwani na  wiadków. Mój adwokat mówi, że jest to jaka
sprawa merytoryczna (???).
Czy to oznacza, że po tej rozprawie sad może dac nam już rozwód?
Co mam zrobić aby tego rozwody jeszcze nie było?
Zwolnienia lekarskie nie wchodza w grę...
Czy taki rozwód gdzie sa małe dzieci, nie ma zgodno ci co do winy, jest
kłótnia o majątek i z mojej strony jest oskarżenie męża o znęcanie się nad
dziećmi....zakończy się już na drugiej rozprawie?
Ja bym chciała przeciągnąć rozwód do listopada...czy to możliwe?

malzenstwo - pytanie

Osoba,którą poznaliśmy jako Grzegorz wystukała:

i jeszcze jedno male pytanko. jak dlugo trwa postepowanie rozwodowe?


w maju ex zlozyl pozew, w lipcu pierwsza rozprawa (tzw-ugodowa),w sierpniu
druga .z poczatkiem wrzesnia-wyrok sie uprawomocnil...
rozwod bez orzekania o winie...

wina i związki

artur:

Często wini się mężczyzn za rozpad związku.... bo nie kochali,
nie byli czuli,nie rozumieli partnerki.....
...
A i sami faceci często niejako honornie biorą na siebie całą
winę  za nieudaną miłość i cały związek.


Faceci, z tego co obserwuje, ogolnie gorzej znosza rozwody.
Dlatego nieraz zgadzaja sie na rozstanie bez orzekania winy
nawet gdy np kobieta bezposrednio przyczynila sie do rozpadu
zwiazku.

Czarek

wina i związki

artur:
| Często wini się mężczyzn za rozpad związku.... bo nie kochali,
| nie byli czuli,nie rozumieli partnerki.....
| ...
| A i sami faceci często niejako honornie biorą na siebie całą
| winę  za nieudaną miłość i cały związek.

Faceci, z tego co obserwuje, ogolnie gorzej znosza rozwody.
Dlatego nieraz zgadzaja sie na rozstanie bez orzekania winy
nawet gdy np kobieta bezposrednio przyczynila sie do rozpadu
zwiazku.


To prawda ......nasza psychika nie jest przystosowana do ciągłych
potyczek....bez końca....kobiety to długodystansowcy.

Natura przygotowała nas do walki ze zwierzętami i ze sobą  na wzajem ,nie
przewidziała że będziemy musieli walczyć z kobietami.

Dlatego mężczyzna to gatunek zagrożony wyginięciem:-)

Biały kruk Artur

Gwałt co wy na to dziewczyny ??

żartujesz?? Przeciez to, ze to mąż nie znaczy, ze zawsze kiedy on ma ochote trzeba mu dupy dawac(przeoraszam za wyrazenie). Skoro ona nie chce mu dac a on bierze siłą to jest gwałt, nawet w noc poslubna i powinien byc karany

Nie kumasz. Noc poslubna to co innego niz codizenne pozycie malzenskie. tutaj w zasadzie kazda ze stron ma obowiazek sie seksic. Wiesz ze brak seksu podczas nocy poslubnej jest podstawa do uniewaznienia malzenstwa danego przez krk? I bylby niezlym powodem do rozwodu z orzekaniem o winie. C'est la vie. Bierzesz slub to znaczy ze musisz dac d... w te noc czy Ci sie podoba czy nie.

Alimenty na żone - jak długo?

Dzięki za pomoc Mam jeszcze jedno pytanie: Żona złożyła pozew o rozwód bez orzekania o winie za rozpadł małżeństw Czy w takiej sytuacji sąd może mino tej woli wydać wyrok iz ja jestem winien rozpadowi małżeństwa Sytuacja jest tak że od roku nie jestem z zona i ma juz kogoś Właściwie to ona juz pod koniec mojego małżeństwa wiele dla mnie znaczyła Żona w pozwie wspomniała o mojej przyjaciółce Czy to może miec jakiś wpływ?

Rozwód prosze o porade

1. opłata 600zł, to opłata sądowa, płaci ją w kasie Sądu osoba wnosząca pozew o rozwód, czyli w tym przypadku mąż koleżanki. Koleżanka nie płaci nic.
2. Koleżanka jako pozwana nie ponosi żadnych opłat. Nie płaci się za kolejne rozprawy. Opłaty adwokackie to już inna bajka, ale to od koleżanki zależy, czy wynajmie adwokata czy nie.
3. Podczas rozprawy Sąd ustali, z którym z rodziców zostanie dziecko oraz wyznaczy alimenty dla dziecka, biorąc pod uwagę potrzeby małoletniego oraz możliwości finansowe ojca dziecka( jeśli dziecko zostanie przy matce). Niech koleżanka przygotuje sobie taki orientacyjny spis wydatków na dziecko. Pod uwagę bierze się nie tylko oficjalny stan majątkowy ojca dziecka, ale także jego możliwości zarobkowe. Np. ojciec jest wykwalifikowanym budowlańcem, na takich jest teraz popyt, a na umowie ma napisane, że zarabia 700zł na miesiąc. Wiadomo, że może zarabiac więcej, sąd bierzez wtedy pod uwagę nie faktyczne zarobki, ale takie, jakie mógłby uzyskać.
4. Alimety na żonę, to ciężka sprawa. Praktycznie nie do uzyskania, jeśli rozwód jest bez orzekania o winie. Kobieta może je dostać, jeżeli rozwód jest orzeczony z winy męża, a jej sytuacja po rozwodzie staje się bardzo ciężka, bo np. nie może pracować z uwagi na malutkie dziecko. Powody mogą być różne, ale nie jest to takie łatwe do udowodnienia.
5. Podział majątku do odrębna sprawa, którą trzeba założyć po orzeczeniu rozwodu

związek

zaraz zaraz - stwierdzenie nieważności małżeństwa to nie maszynka, do której wkładasz akt małżeństwa i wychodzi z tego para radosnych, wolnych ludzi.



A gdzie twierdziłam coś podobnego??? Mówiłam o podstawie do wszczęcia procesu i o tym, że jest on żmudny i długotrwały.

Świadomość czynów określa się podług stanu świadomości ówczesnej i dojrzałości ówczesnej partnerów, a nie że gdybym wiedział, że za 10 lat będziesz z nudów romansować to bym tego nie zrobił/zrobiła



I nikt nie twierdzi, że jest inaczej

I nigdy nie jest tak że jest winna tylko jedna strona... Ale nie jest łatwo usiąść i powiedzieć sobie - spróbujmy jeszcze raz - oboje to schrzaniliśmy



A ja znam takie przypadki, gdzie ewidentnie zawiniła jedna strona. I Ty pewnie, jako prawnik, także słyszałaś o orzekaniu np. rozwodu z winy męża albo z winy żony albo bez orzekania winy..Czyli skoro nawet prawo robi takie rozróżnienia, to z pewnością są ku temu podstawy.
A co do rozmowy - super sprawa. Ale musi być dobra wola porozumienia się z obu stron, a tej w w/w sytuacjach najczęściej brak przynajmniej z jednej strony..

[ Dodano: 2006-12-03, 22:27 ]

SMS-y rozbijają małżeństwa

Lesiu, nikt, żaden sąd nie zabroni Ci się wyprowadzić. Nie zabroni Ci separacji. A rozwód po kilku latach separacji, oddzielnego mieszkania, oddzielnego życia jest już raczej tylko formalnością. Bez względu na to czy jedna strona chce dalej tego związku czy nie. Oczywiście idzie za tym problem orzekania o winie, a co za tym idzie problem podziału majątku. Więc wg mnie rozwód jest bardziej problemem majątku niż wolności.

POTRZEBUJE INFORMACJI!!!!!!

Witam ja własnie tez miałam taki problem jak ty bo też nie moge jechac do polski na rozwód mój były mąż zjechał do polski i wniusł sprawe o rozwód i w pozwie napisał że przebywam w angli wiec przysłali mi wezwanie że rosprawa sie odbedzie i wysłali to do londynu a londyn wysłał do mnie i z tego co tam pisało to znaczy ze nie musze jechac do polski na rozprawe tylko w tym tygodniu jade do londynu na rozmowe ale jak i co to sie jeszcze dowiem to napisze a to też wazne bo jesli twój mąż napisze w pozwie że chce za porozumieniem stron i bez orzekania o winie tym lepiej może sie odbyc tutaj bez wyjazdu do polski musi podac twój adres angielski ,a czy macie dzieci bo to też wazne

Wspólnota Radio Maryja // co łączy ich z sektą ?

Jeśli nawet coś jest jasne, nie znaczy to automatyczznie, że nie stanowi ważkiego problemu w zyciu człowieka.
Sprawa sexu, antykoncepcji, od zarania stanowiła największy problem człowieka.
Jasna jest nauka Kościoła o rozwodach....w Kościele nie ma "rozwodów"- wszystko jasne.... ale w zamian są "uznanie nieważności małżeństwa", których orzekanie w obecnych czasach lawinowo rośnie (na co ostatnio zwrócił uwage Benedykt XVI w liście) - znam przypadek pani, która już dwukrotnie uzyskała orzeczenie nieważności - oczywiście z winy współmałzonków ...biedna pechowa...albo "z układem"
Od zawsze było "jasne", że piątek to dzień ukrzyżowania, śmierci Jezusa - chrzescijanie winni powstrzymać się w tym dniu od zabaw i zachować post.
Jeszcze parę lat temu bulwersowano się dyskotekami, studniówkami w piątek...a teraz w niektórych diecezjach Kościól udziela ślubów kościelnych i zezwala na wesela
I nie są to wydumane, stworzone wątpliwości - nie należy o nich mówić??

Nasi reprezentanci- byli, obecni, potencjalni

Co do Kadzia, to może chodzi jeszcze o względy osobiste?



z tego co wiem
to kadziu "doszedł z zona do porozumienia"
ale to chyba oznacza rozwód bez orzekania o winie
przy czym zanaczam, ze to sa wyłacznie moje wniosi
oparta na zaslyszanych tu i ówdzie polsłowkach

jednak Kadziu to 100% profesjonalista
i cos takiego nie ma wplywu na to czy gra czy nie
a co najwyzej na to, czy chce mu sie wstac z łóża czy nie
raczej wlasnie siatkówka pozwala mu zapomniec o kłopotach
niz kłopoty powoduja ze zapomina o siatkówce

mysle, ze poprostu powoli wraca do zdrowia, do treningow
i na wysoka forme przyjdze nam troche poczekac
na moj gust
jesli wogole pojedze do Izmieu
to raczej bedzie graczem podstawowym
ale mam nadzieje, ze nie bedzie az tak źle

Mezatki lub przyszle mezatki

Kiniaa w takim razie gratuliję

teraz szybko i bezboleśnie w miwre jest, jeśli nie che sie rozwodu o orzekaniu winy i nie mam majątku do podziału, albo jeśli jest i potraficie się dogadać kto co zabiera to dają rozwód "od ręki", nawet w przypdkugdy są w związku dzieci

Polskie prawo.

Kochani! Postanowiłam założyć kilka nowych tematów, choć nie wiem, czy spotkają się one z choć minimalnym zainteresowaniem. Jestem tu nowa i może nie powinnam swojej bytności tutaj zaczynać od krytyki, ale zauważyłam coś niepokojącego. Nie chcę mówić, ze wieje nudą, bo gdyby tak było, nie zaglądałabym tutaj. Ale ile można pisać o ulubionych piosenkach Kathy, Patricii &CO itp. Oczywiście te tematy są fajne- w końcu to forum o Kelly, tylko w pewnym momencie pojawia się taki jkaby zastój. Dlatego pomyślałam, ze zaproponuję kilka tematów- moze się przyjmą, a moze nie !

No, to po tym przydługim wstepie, chciałabym poruszyć chyba dość ważny, ale i poważny temat, mianowicie Polskie prawo. Co o nim myślicie? Dało Wam kiedyś w kość? Macie jakieś nieprzyjemne doswiadczenia? A moze propozycje zmian?

Mi ostatnio dało się we znaki. Mój brat był w trakcie sprawy rozwodowej. Wina w 100% po stronie Jego żony. Tymczasem sędzina z góry założyła, ze winny jest mój brat, bo przecież to facet. A ze żona go zdradziła i zafundowała trzecie dziecko (to nie jest jedyny powód), to już nie jest ważne. W końcu mój brat muział zgodzić się na rozwód bez orzekania o winie.
Ja rozumiem, że Polskie prawo chroni kobietę, ale przecież ni można z góry zakładać, ze to mężczyzna jest zawsze winien, prawda?

Gdzie są granice zdrady???

Wakacje... No tak, jeszcze mi zostało niecałe dwa miesiące na gadanie o głupotach , bo potem moje serce zastąpi paragraf! I kwestię zdrady będę rozpatrywać tylko w kategoriach dobrego powodu do rozwodu, przy orzekaniu o winie!

[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Sob 12 Sie, 06 6:18 pm ]

Gnieźnieńska Platforma Obywatelska

Gdzie jest owo Nowe Gniezno - co obiecywali wyborcom ? Gdzie są obietnice składane... Gdzie była niechęć do Sojuszu ? Jak przyszło do rozdawania stołków - to byle by coś dostać - nie ważne obietnice i zapowiedzi wyborcze.

No i tutaj trudno nie przyznać ci racji. Krytykowałem pomysł z tym mariażem od początku mojego pobytu na forum (a pochwalę się, że dzisiaj mija 2 lata, tak więc dobrze chodzę i zaczynam mówić z sensem ). Mariaż w postaci związku PO z SLD był spowodowany w mojeju i nie tylko mojej ocenie zapewne z trzech (do wyboru...) powodów:
1. Członkowie NG (Tarczyńska, Gruszczyński, Lubbe) w swojej naiwności zapewne chcieli związać się z kimkolwiek aby współdecydowć o losach Gniezna - ale jak widać nie da się powiązać ideałów prawicowych z lewicowymi...
2. Panowie radni zapragnęli mieć wpływ na podział stanowisk, a jak cel zrealizowali, lub uznali, że nie da się go zrealizować to nastąpił rozwód bez orzekania o winie...
3. SLD i NG po wyborach znaleźli sobie wspólnego wroga jakim okazała się Ziemia Gnieźnieńska której jedni i drudzy serdecznie nienawidzą... Tylko długo samą nienawiścią nie idzie żyć...

Czy zgadzacie się z moim widzeniem świata? A jeśli tak to która koncepcja jest najbardziej prawdopodobna? A może jest jeszcze inna?

Forum - zmiana adresu

Tyle napisaliśmy wspólnie na forum w tematach o naszej lokalnej i centralnej władzy, że nie potrafią się dogadać, że jak jedni przy władzy to drudzy w opozycji nie dbają o wspólne dobro a jedynie o to aby pogrążyć i zniszczyć przeciwnika. Teraz sami admini zafundowali nam taki sam klops. Ambicje jednych i drugich wzięły górę. Ale może to i dobrze, że do rozwodu doszło (bez orzekania o winie? ). Majątek podzielony i każdy rozpocznie nową drogę życia. Bywa tak, że po rozwodzie obie strony są zadowolone, znajdują (lub mają wcześniej) nowych partnerów. Czasami jednak żyć bez siebie nie mogą i wracają... Mam nadzieję, że po okresie stagnacji, kiedy to wycofało się z życia forumowego wielu "przodowników" nastąpi rozkwit ku zadowoleniu wszystkich. Myślę, że zdecydowana większość zostanie tam gdzie wszystkie nasze posty. Podajcie tylko nowy adres - chyba to nie tajemnica? Co do pytania w ankiecie to zagłosowałem "NIE". Konkurencyjność podniesie być może poziom. Admini nie będą tak szastali ostrzeżeniami za byle g... bo zawsze będzie można przenieść się do konkurencji

poszukiwany dobry adwokat- prawnik w sprawie rozwodu

ona chce 2000 i 400 zł miesięcznie według mnie super ale jak to spisać itp i czy mozna tak po prostu wziąść rozwód za porozumieniem



rozwod bez orzekania o winie mozna wziac o ile oboje sie na to zgadzacie. Takie rozwiazanie wyklucza jednak jakiekolwiek alimenty - przysluguja one jedynie, gdy jedna ze stron jest "winna" i wowczas ona placi.
Jesli chcecie zawrzec sobie taki "uklad" to musi byc to zupelnie obok sprawy rozwodowej jesli idziecie na opcje bez orzekania. Mozna oczywiscie sobie spisac taka umowe i ja potem realizowac ale jej egzekucja przy braku dobrej woli moze isc tylko z powodztwa cywilnego, czyli na komornika z urzedu nie ma tu co liczyc...

pozdr
irek

poszukiwany dobry adwokat- prawnik w sprawie rozwodu

Moi drodzy na dorosłych tez są alimenty nawet przy orzeczeniu rozwodu bez winy (obu stron)



ale jak to?? Prawo przeciez mowi wyraznie, ze przy braku orzeczenia winy żadnej ze stron alimenty sie nie naleza...
mowia o tym polaczone art 57 ust 1 i 2 i art. 60 ust 1 KRiO

ja oczywiscie odnosze sie tutaj tylko do alimentow wobec malzonka a nie dzieci. Istotne jest takze to, ze alimenty dla rozwiedzionego malzonka naleza sie wylacznie w przypadku istotnego pogorszenia jego stanu materialnego i moga byc zasadzone do 5 lat (o ile nie zostanie zawarte przez niego nowe malzenstwo bo wtedy wczesniej sie konczy obowiazek alimentacyjny).

a co do nowych partnerow przed uzyskaniem prawomocnego rozwodu to moze byc to argument do orzekania o winie...

pozdr
irek

[ Dodano: Wto Wrz 02, 2008 18:26 ]

Witam

Żeby Cię urobić i jak najwiecej z Ciebie wydusić, jak tak bardzo chcesz wiedzieć. Wymanipuluje Ciebie jak zechce. Ona boi się rozwodu z orzekaniem o jej winie, bo ta wina jest EWIDENTNA. Z jej strony to gra warta swieczki, bo w razie rozwodu z orzekaniem masz duuużo praw w bardzo dalekiej nawet przyszłości.
Kochany co znaczą 2 tygodnie z Tobą w porównaniu z wolnością bez strachu (czyli z rozwodem bez orzekania o winie) Wiele!!!!
Ona chronui swój tyłek, swój nos i dalej niż czubek nosa nie widzi

Witam

Tomek, możesz pogrzebać w ustawach albo jeszcze lepiej - odżałować jakąś tam sumę i pójść po poradę do prawnika. Tak by było najlepiej. Są też możliwości, żeby uzyskać taką poradę bezpłatnie (czasem dyżury prawników w gazetach, prawnicy akredytowani przy ośrodkach pomocy społecznej itp., zorientuj się).
W najprostszych słowach to jest tak: jeśli rozwód byłby z orzekaniem o jej winie, masz prawo żądać od niej alimentów. Nie jest to proste w Twoim przypadku, bo rozumiem, że za rękę jej nie złapałeś i dowodów winy nie masz. Niestety.
Natomiast jeśli rozwód będzie bez orzekania winy, ona może (jeśli bieda ją przyciśnie) zażądać alimentów od Ciebie - przez ileś tam lat (nie pamiętam w tej chwili, ile). Rozwód bez orzekania jest w miarę przyzwoitym procederem, w tym sensie, że szybki i bez kłótni. W trakcie rozwodu z orzekaniem winy często dochodzi do gorszących kłótni, wywlekania brzydkich spraw, przesłuchiwania świadków etc.

Moja opinia jest zbieżna z poprzednimi - tym bardziej, że zachowanie małżonki jest stosunkowo konsekwentne. Sprytna jest, cwana i bezwzględnie Tobą manipuluje - Twoimi emocjami i nadziejami. Obiecanki-cacanki. Moja rada - jak najszybciej postaraj się odciąć pępowinę i ruszaj w życie. Inaczej ex-żona zwiąże Cię na amen i przeżyjesz resztę żywota w jakimś pieprzonym, psychicznym więzieniu.
Zapewne nie jest potworem, a zatem przykro jej się rozwodzić - no, każdemu jest przykro... Mości sobie jednak gotowy pas do lądowania, w razie, gdyby coś jej nie wyszło; zapobiegliwa taka. Nieprzyjemne to wszystko.

Rodzinie? Za żadne skarby nie mówić - vol. 2

Leczę się ponad rok. Zdiagnozowane F48.0 (neurastenia) i depresja. Biorę Efectin (pomaga). Ale nie o mnie chcę pisać, a o żonie. Powiedziałem jej o moich problemach gdy tylko zacząłem się leczyć.
Najpierw pomagała. Wkrótce zaczęła wyśmiewać. A od niedawna wrabia mnie oficjalnie w schizofrenię - przed znajomymi, w urzędach, nawet przed moją matką. Bo przecież leczę się u psychiatry, więc jestem nienormalny...
Podejrzewam, że przygotowuje się do rozwodu z orzekaniem o winie i chce mnie wrobić w niepoczytalność. Nie wiem, jak się bronić. W końcu się leczę, wiec jestem chory, nie?
Nauczyło mnie to jednego: rodzinie? Za żadne skarby nie mówić. Kto nie jest chory i tak nie zrozumie, a może zostać wykorzystane przeciwko.

smutne vroom vroom.

A co jeśli on/ona ma żone/męża

czytam Was i nie bardzo pojmuję , bo poniekąd i mnie ten problem dotyczy - jestem w drugim związku, jestem więc po rozwodzie - jestem jednak wrogiem rozwodu, uznając go za ostateczność - u mnie chyba właśnie była ta ostateczność , już wypaliło się wszystko, a my zaczęłiśmy być dla siebie bardziej niż obojętni (in minus jednak) , potem byłem blisko dwa lata sam, poznałem dziewczynę z Kartuz i jest naprawdę fajnie - więc ile złego i komu wyrządziłem? moje dzieci z pierwszego związku zaakceptowały ten stan rzeczy od samego początku, twierdząc , że ruch ten nastąpić musiał (rozwód z ich mamą)- Sąd nie orzekał niczyjej winy i skończyło się po pierwszej rozprawie , jednak powtarzam - jestem wrogiem rozwodu, ja o swoje małżeństwo walczyłem 5 lat, niestety nie udało się, ale jednak walczyłem

Życie bez ślubu ?

Wszystko zależne jest od człowieka, jego poglądów i charakteru. Dla jednych ślub jest malo ważny- to taki właśnie "papierek". Dla innych z kolei, życie z kimś bez ślubu to abstrakcja.

Ja sądzę, że nie należy od razu brać ślubu - tylko poznać się nawzajem i sprawdzić czy to na pewno to. Jeśli tak, to ja nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby zabrać ślub CYWILNY. Bo on już cementuje związek, a w razie czego można łatwo uzyskać rozwód bez orzekania o winie. I wtedy nie ma też się grzechu, choć słyszałam, że Kościół ślubów cywilnych nie respektuje i nadal traktuje je jako konkubinat.

Z kolei jeśli chodzi o dzieci ze związków konkubenckich, to nadal w społeczeństwie polskim, szczególnie w starszym pokoleniu, panuje pogląd, że te dzieci to "bękarty". Sama słyszłam wiele razy takie określenie i zawsze gorąco się mu sprzeciwiam. Dziecko nie powinno pokutować za wybór rodziców - także pod względem religijnym. Oczywiście, są różni księża, ale większość raczej nie robi problemów ze chrztem. Rozmawiałam na ten temat z księdzem i dowiedziałam się, że wtedy pytają się o powód decyzji, żeby ochrzcić dziecko. No i wiecie... Jeśli słyszy się odpowiedzi typu: "bo rodzina będzie się wstydzić nieochrzczonego", "wszystkie są ochrzczone", albo "bo potem nie będzie mógł mieć I Komunii i bierzmowania", to wcale się nie dziwię, że księża wahają się, czy powierzyć sakrament w ręce tak nieodpowiedzialnych osób.

Jeśli chodzi o mnie, to wezmę ślub kościelny dopiero po gruntownym namyśle. Jestem wierząca, nie chcę grzechu i wyklęcia z życia kościoła.

Dlaczego ludzie się rozwodzą...

Statystyki ostatnich kilku miesięcy są zatrważające, ale nie o statystykę tu chodzi... Faktem jest, że miniony rok- który przez astrologów był uznany rokiem rodziny, w której miało się dużo dziać- faktycznie dużo się działo... W TVP plotą bzdury, że to wyjazdy do pracy na Zachód, ale ja akurat znam kilka par, które się rozstały, choć żadne z nich nie wyjeżdżało... Nawet na mojej wsi było kilka rozwodów... Kilkoro moich bliskich znajomych rozwiodło się, choć niby nic na to nie wskazywało... Niby udane małżeństwa ze stażem od kilku do prawie dwudziestu lat i... rozwód bez orzekania winy.... Zastanawiałam się nad tym problemem bardzo głęboko, bo pare tych rozwodów dotyczyło moich bliskich przyjaciół... To tylko moja interpretacja problemu, ale postanowiłam się tym podzielić z Wami... Uważam, że ludzie w związkach zbyt rzadko rozmawiają ze sobą szczerze, zbyt rzadko mówią co im przeszkadza, co drażni, a czego pragną... a gdy kielich goryczy się przepełni... bęc i po sprawie... tylko dzieci żal, bo one to już całkiem nic nie rozumieją, jeśli w rodzinie nie działo się właściwie nic złego... Najgorzej, jeśli obie strony nie znoszą tego samego, ale wydaje im się, że to uszczęśliwia drugą osobę...

separacja - tak czy nie

Niebawem spotykam się w sądzie z żoną w sprawie o separację (bez orzekania o winie). Mamy dziecko, małżeństwo kilkanaście lat, zona wyprowadziła się trzy miesiące temu. Ona złożyła pozew.

Czy separacja sądowa jest pomysłem na łatwiejszy rozwód? Jeśli zgodzę się na separację, to czy później, kiedy ona ewentualnie złoży pozew rozwodowy, sąd łatwiej orzeknie rozwód?

Dodam, że ją kocham i cała ta sytuacja jest dla mnie szokiem.

separacja - tak czy nie

jaka ta sprawa podobna do mojej.
z tym że ja jestem trochę dalej. 23 06 mam już trzecią sprawę.
zerknij w moje posty jak chcesz.
żona złożyła pozew o rozwód, potem zmieniła na separację, na którą się zgodziłem, żeby jak piszesz nie wzbudzać wściekłości i myśląc, że separacja nam pomoże. Nic bardziej mylnego. w grudniu żona oznajmiła, że wnosi z powrotem o orzeczenie rozwodu. w międzyczasie doniesienie do prokuraturyo znęcanie fizyczne i psychiczne. Nie mieszkamy razem od listopada. Wniosłem o oddalenie jej powództwa, co oczywiście wzmogło nienawiść mojej żony oraz orzekanie rozwodu z mojej winy.
ketram jak możesz włącz priv, bo masz zablokowane prywatne wiadomości.

Co z rozwodem?

Proszę powiedzcie mi czy mąż dostanie rozwód jeżeli złoży pozew(dzisiaj mnie poinformował)
o orzekanie o winie,to czy dostanie go niezależnie od tego czy ja się zgodzę czy nie?
Mamy małe dzieci(7lat i 4lata) nie mogę dać mu rozwodu bo nadal go kocham.On twierdzi,że zmieniły się przepisy i dostanie rozwód.Złoży go abym już nigdy nie wierzyła,że on może wrócić.Błagam o jakąś informację!

Co z rozwodem?

Proszę powiedzcie mi czy mąż dostanie rozwód jeżeli złoży pozew(dzisiaj mnie poinformował)
o orzekanie o winie,to czy dostanie go niezależnie od tego czy ja się zgodzę czy nie?
Mamy małe dzieci(7lat i 4lata) nie mogę dać mu rozwodu bo nadal go kocham.On twierdzi,że zmieniły się przepisy i dostanie rozwód.Złoży go abym już nigdy nie wierzyła,że on może wrócić.Błagam o jakąś informację!



Musisz zachować spokój. To co jest dla Ciebie najważniejsze to informacja, że rozwód nie może zostać orzeknięty, gdy ucierpi na tym dobro małoletnich dzieci. Udowodnić winę też nie jest tak łatwo, chyba że ma w ręce mocne dowody np. zdjęcia. Wszystko może trwać dość długo. Myślę, że w późniejszym czasie warto skorzystać z adwokata.
Jak chcesz odezwij się do mnie – podzielę się swoimi doświadczeniami.

Co z rozwodem?

walcze staram sie ale tylko mur napotykam czy chce ?? o tak czy cos zmienie chyba nie czy zgodze sie na rozwod??? napewno nie , ale tym mnie szantazuje ze spałaci długi jak zgodze sie na rozwod podle mnie zakrecił na rozdzielnosc majatkowa namowił na kredyt a teraz mowi ze go nie interesuje co jest zwiazane z moja osoba i tylko to zeby jak najszybciej mam sie zgodzic na rozwod bez orzekania o winie

Co z rozwodem?

nigdy nie myslałam ze bede prosiła o pieniadze bo i nigdy nie musiałam zawsze starczało nam godnie zyc cokolwiek to znaczy.Ale z chwila kiedy zamknał za soba drzwi i uswiadomiłam sobie ze zostawił mnie z takimi obciazeniami finansowymi nogi mi sie ugieły.Poprosiłam zeby mi wtym pomogł nic .trfiłam tylko na mur obojetnosci i satysfakcje jego ze jednak udało sie namowic mnie na rozdzielnosc majatkowa. Moje działanie to szybke wniesienie o alimenty ale i one nie załatwia sprawy.Jedyne co słysze to ,ze jak zgodze sie na roZwod bez orzekania o winie to wtedy spłaci zaległosci.Ale postanowiłam sobie ze nic z tego tym razem nie dostanie tego tak szybko i tego czego On chce.Mam dwoje dzieci w wieku 9 i 6 lat musze je wychowac i momo ze zarabiam 900zł musze zyc. Maz jest dobrze sytuowany stac go na wiele ale nie dla mnie moge tylko o alimenty walczyc ale sama niewiem co bedzie . Kocham tego człowieka i tesknie o naiwnosci jaka ja głupia..

Co z rozwodem?

kidy komornik ''wsiadł'' mi na pensje zaproponowal mi małzonek abym znalazła dodatkowa prace,adwokat........ a byłam oczywisci godzina kosztuje 150zł a poprowadzenie sprawy około2500zł wiec jest to sfera marzen . Darmowy prawnik przyjmuje co 6tygodni i przeznaczył mi 20 minut stwierdzajac ze ciezka sprawa i radzi adwokata za kase bo oni nie podejmuja sie takich spraw.Dzieci tate uwielbiaja a on pkupuje kupuje i kupuje i........ przekupuje dla mnie to nie miłosc to pokazanie mi jak swietnie sobie radzi a ja coz. czekam na nsprawe o alimenty i pełnomocnika meza z propozycja rozwodu bez orzekania o winie

Co z rozwodem?

oj kolejne wolne dni i znowu sama a wczoraj......... dzika wscieklosc meża jak usłyszał ze 12 czerwca sprawa o alimenty dostał furii i teraz z jeszcze wieksza stanowczoscia chce rozwodu bez orzekania o winie zapytałam dlaczego sie tak spieszy no coz odpowiedz zawsze ta sama nie kocha nienawidzi i chce jak najszybciej zapomniec ze był moim mezem

CZY KTOŚ MOŻE WIE JAK MI PORADZIĆ

u mnie zero dobrych wiadomosci małzonek nadal chce rozwodu bez orzekania o winie był dzisiaj w domu bardzo mu zalezało aby własnie tak to miało wygladać,prosił także zeby 12 czerwca na sprawie alimentacyjnej zgodziła sie na mniejsze alimenty bo na papierze chce ,mniej pomoze mu to niby w podatkach zabolało mnie to strasznie obiecuje ze reszte dostane do reki . Nie zgodze sie na to ponieważ nie ufam musze zabiezpieczyc nalezycie nasze dzieci stwierdził ze wynajecie prawnika na rozwod kosztuje 5000 tyś zł wiec lepiej jak ja te pieninadze dostane także i to odrzuciłam straszył ze nie dostane nic i bede juz rozmawiac z prawnikiem i dobrze ja nie zgadzam sie na zaden rozwod . Juz nigdy nie bedzie stawiał mi warunkow ,nie pozwole sobie na to tymbardziej w tak waznej sprawie jak alimenty czy rozwod ,ktorym mnie szantażuje prawnik mu nie pomoze jak sie nie zgodze i potrwa to troche zanim ten rozwod uzyska . prosze was o modlitwe za mnie w czwartek abym dzielnie tą sprawe przetrwała.

CZY KTOŚ MOŻE WIE JAK MI PORADZIĆ

dzieki Kochani dzwoni i mnie zastrasza ze jak dobrowolnie zgodzi sie na takie alimenty dołozy mi urzad skarbowy bo przewałki robi ze nibt firma ma małe dochody boje sie bo rzeczywiscie sad wysokich alimentow nie przyznaje ale postanowiłam sie nie poddac powyzywal troche postraszył ale byłam twarda łezki nie uroniłam choc serce mało z piersi nie wyskoczyło na koniec pocałował usciskał dzieci zapewnijac ze je kocha poprostu zenada. Paicznie sie boje sprawy w czwartek ale pojde z podniesina głową choc wiem ,ze na miekkich nogach, ze strachu a rozwod bez orzekania o winie??? niech zapomni... A jak zwykle usłyszałam jak to nic do mnie nie czuje jak niecierpi i tym podobnie poprosił o przenosna lodowke bo jedzie na wekend i nawet latarke z domu zabrał to mnie troche rozsmieszyło na koniec ot moj bogaty mąż

[ Dodano: 2008-06-06, 21:26 ]

CZY KTOŚ MOŻE WIE JAK MI PORADZIĆ

Kochani ja juz dzisiaj jestem wrakiem kobiety nie mowiac o zonie maz zostawil mnie jak wiecie z długami jak na moje dochdy w budzetowce(900) na rake leze i kwicze dał mi w spadku 21 tys długu kocham wiec mysle wezme kredyt niech sie chłopina rozwija a że w miedzy czasie namowił mnie na rozdzielnosc majatkowa a coż to jak sie ufa?? Byłam skłonna zrobic wszystko, w cZwartek sprawaa alimentacyjna najpierw zgodził sie na wysokosc alimentow teraz stwierdził ze na papierze nie moze miec takich obciazen wiec beedzie walczyl o jak najmniejsze, dał o rozwod bez orzekania o winie oponowalam ale mnie szantazuje ze albo to albo nie dostane ani ''centa'' a ja ledwo dycham finansowo. Zaproponował ,że spałca 15 tys ale po podpisaniu zgody na rozwod albo prawnik ,ktory posunie do wszystkiego czyli zrobi ze mnie ku........... załamałam sie niewiem jak teraz zyc mam dola ,ktory sklania mnie to tego ażeby juz sobie iśc do Bozi i miec spokoj bo dzieci bedą miały dobrego ojca kasa ,ktora ''niby '' nie znaczy nic ale uzaleznia byt... kurcze kocham tego patafila i padalca

[ Dodano: 2008-06-09, 21:03 ]

Ciężki Kryzys - koniec mojej historii

Kochani - już piszę !!!
Całość trwała 20 minut. Na sali było 3 sędziów ja i moja Żona i przez moment świadek na okoliczność dziecka...
Żona jako Powódka musiała się bardzo tłumaczyć dlaczego chce rozwodu, dlaczego nie chce terapii małżeńskiej i co jej da rozwód. Sędzina bardzo ją męczyła pytaniami. Mi zadała jedynie kilka pytań.
Po 10 minutach przerwy ogłoszono wyrok: ROZWÓD BEZ ORZEKANIA WINY...
Tak więc urzędnik państwowy po 20 mminutach pracy orzekł że nie ma już mojego małżeństwa...
Tak zaczyna się moje nowe życie...

Do wszystkich co się boją : NIE MA CZEGO!!! Wystarczy stosować jedną zasadę: mówić prawdę i tylko prawdę. Moja Żona nie mówiła prawdy i dlatego została przywalona lawiną pytań ...

Chyba czas abym się z Wami pożegnał. Będe czytał forum ale raczej wypowiadać się nie będę bo cóż ze mnie za autorytet... Pewnie będę chciał pokochać kogoś nowego i oddać swoje serce kumuś innemu, niestety w świetle naszej wiary - będę odrzucony...
Zaraz zmnienie swój status w avantarze z "w kryzysie" na "rozwiedziony"...
Dziękuję Wam wszystkim za pamięć i wsparcie. To dzięki temu forum nie upadłem na dno albo raczej upadłem ale podniosłem się szybko... to dzięki Wam odnalazłem sens swojego życia... Daliście mi bardzo wiele - DZIĘKUJĘ !!!!

No i jest .... pozew

wiem co czujesz u mnie to samo paraliżujący strach przed sprawa i jednoznazczne stanowisko meza i rozwodzie bez orzekania o winie 12 czerwca sprawa o alimenty ,dostał furii jak mogłam to zrobic zeby po sadach go ciagac o pieniadze mowie Wam masakra jestem coraz słabsza zamiast nabierac sił ja czuje sie jak balonik z dziurką,brakuje mi Go tesknie i wiem ze to juz niemozliwe zeby odzyskac jego miłosc chyba juz nic nie moge zrobic....

POMOCY!!JESTEM W TRAKCIE ROZWODU...

POMOCY!!JESTEM W TRAKCIE ROZWODU PIERWSZA SPRAWE MIAŁAM 13.02 A NASTĘPNA 7.05, MÓJ MĄŻ ZŁOZYŁ POZEW O ROZWÓD BEZ ORZEKANIA O WINIE ALE JA NIE MOGŁAM NA TO POZWOLIĆ I WYSTĘPUJE O ROZWÓD Z ORZEKANIEM JEGO WINY - ODSZEDŁ 3 LATA TEMU I ZOSTAWIŁ MNIE Z 2 LETNIĄ WTEDY CÓRKĄ MAŁO TEGO MA KOBIETĘ - NIE MOGE POZWOLIĆ NA TO ŻEBY TAK POPROSTU WSZYSTKO BYŁO DLA NIEGO TAKIE PROSTE ON WZIĄŁ SOBIE ADWOKATA TAKŻE JA TEZ MUSIAŁAM TO ZROBIĆ(MÓJ MECENAS JEST 35 LETNIM MŁODYM FACETEM)WYOBRAŻCIE SOBIE ŻE MÓJ MĄŻ WYMYŚLIŁ SOBIE W SWOJEJ"CHOREJ"GŁOWIE ŻE JA Z TYM ADWOKATEM MAM ROMANS!!!!!STRASZY MNIE ŻE WYWIEZIE MI CÓRKĘ GFDZIE JEJ NIE ZNAJDE I ŻE DOPROWADZI DO TEGO ŻE TO JA BĘDĘ SIE GO PROSIŁA O WIDZENIE Z NIĄ I ŻE JESTEM PSYCHICZNA I TO UDOWODNI!!!!ROZKAZUJE MI ŻEBYM ODBIERAŁA OD NIEGO TELEFONY ODDZWANIAŁA BO TO MÓJ OBOWIĄZEK STRASZY MNIE WSZYSTKIM CZYM MOŻNA, BOJĘ SIĘ BOJE SIĘ O TE MAŁĄ DZIEWCZYNKĘ I O TO ŻE TEN CZŁOWIEK NIE DA MI SPOKOJU ŻE BĘDZIE MI TRWAŁ W MOIM ŻYCIU I NIGDY NIE ZAZNAM SZCZĘŚCIA I SPOKOJU Z MOJA CÓRECZKA KTÓRA KOCHAM NAD ZYCIE A ON MI TO CHCE ODEBRAĆ ON WIE ŻE ONA JEST DLA MNIE WSZYSTKIM I CHCE MI TO ODEBRAĆ ALE W IMIE CZEGO W IMIĘ NIEPOCHAMOWANEJ NIENAWIŚCI DO MNIE????????????ZMIENIŁAM SOBIE 4 MIESIĄCE TEMU NUMER TELEFONU KOMÓRKOWEGO ŻE MNIE NIE NAGABYWAŁ TELEFONICZNIE MA PRZECIEZ TELEFON STACJONARNY NA KTÓRY MOŻE DZWONIĆ DO CÓRKI ALE ON MNIE STRASZY ŻE TO ŻE ZMIENIŁAM NUMER KOMÓRKOWY I JEMU NIE DAŁAM TEGO NUMERU TO BĘDZIE PRZECIWKO MNIE W SADZIE ALE PRZECIEZ TO MÓJ PRYWATNY TELEFON....TO NIE ŻYCIE TO WEGETACJA...

prośba o poradę

Nie wiem co mam dalej robić, moja żona mówi tylko 'rozwód', nie trafiają do niej żadne moje argumenty... nawet jak słyszy dziecko które mówi 'bardzo cię kocham tatusiu' to dla niej nic nie znaczy. To że ja się próbuje zmienić - tak samo nieistotne. Bo ona juz nic do mnie nie czuje... bo ma byc rozwód... koniec kropka.

Chce żebyśmy rozstali sie bez orzekania o winie, ja uprzedzam ją że się nie zgodzę, że to będzie trwać prawdopodobnie 1-2 lata - tyle daje prawnik.

A spędziliśmy ostatnio kilka fajnych dni - razem na imprezie urodzinowej u synka mojego przyjaciela, daliśmy sobie z żoną prezenty Mikołajowe, potem krotki wyjazd do teściów. Nie wiem już sam co o tym myśleć i jak się zachować... czy spędzac razem święta czy może się gdzies wynieść na te kilka dni, żeby nie robić 'sztucznego przdestawienia. Ona chce razem - ale po co jej to ??? nie rozumiem...

Wyznaczono termin sprawy rozwodowej

Mario ...

Mało prawdopodoobne, by wobec Twojego braku zgody, wyrazonego co prwda po tym, jak taka zgode wyrazilaś wstępnie, sąd orzekł rozwod na tej rozprawie.

Jakto bedzie wygladalo? No coz, w czasie gdy ja sie rozwodzilam, to pierwsza rozprawa byla tzw. ugodowa, czyli poza sprawdzeniem danych z dowodów osobistych i zapyttaniem czy strony widzą mozliwosc pogodenia sie - niespecjalnie cos wiecej się zdiało ...

Teraz jest inaczej - rozód moze być orzeczony na pierwszej rozprawie, ale zdieje sie tak na ogół wówczas, gdy jest to rozwoód bez orzekania o winie, ewentualnie jedna ze stron winę swa uznaje i obie an rozwód sie godza.

sąd z pewnoscią zapyta Cię o podstawowe dane, o to, czy jesteś obecnie z kims zwiazana, o to czy widzisz mozliwosc pojednania się z mezem oraz czy i od kiedy ustala miedzy wami wieź cielesna, emocjonalna i gospodarcza.

Z tego co piszesz - gospodarcza nie ustała. Powiesz to po prostu - swoimi slowami, jak tyo wyglada, ze mąz mieszka wraz z obą i dziećmi, robi zakupy, je arzem z Wami. Jweśli sąd Cię zapyta o uczucia do meza - powiesz co zcujesz.

Na pewno padnie pytanie dot. wyslanego po ustosunkowaniu się wczesniejszym o pozwu pisma procesowego. Mów to, co napisalas, ze tamto pismo napisałaś pod wpływem emocji i nacisku meza itd.

pamietaj o opanowaniu, na sąd bardzo negartwnie oddziałuja osoby płaczące, a juz zsczególnie takie, które w trakcie sluhania drugiej strony wtracają swe pytania do niej i uwagi, bez udzielenia glosu.

Bęzdiesz się mogla ustosunowac do wszystkiego co powie mąż, gdy skończy. Wiec uwaznie sluchaj, notuj.

Wyznaczono termin sprawy rozwodowej

Mario - z tego co wymieniłas ogólnie, zaen z powodów nie nadaje się na taki, zeby choc móc rozpatrywac jako zasadne orzekanie rozwodu z Twojej winy.

Rożne zainteresowania naprawde nie kwalifikuja się do uanawanie czyjeś winy. Co do zmarnowanego życia - cóż Twój maz ma prawo do subiektywnej oceny swego żywota, w senmsie jego jakosci, ale pod "zmarniowanie" podpadaloby np. ograniczanie bez powodu mozliwosci rozwoju. Przykladowo: nei zgodziłas sie na dalelsze kształcenie się meza, pomimo, ze nie kolidowało to z Waszym pozyciem Taki mógłby być przykladowy powód "zmarnowania życia". Do tego - spowodowanie utraty zdrowia np

Pod warunki mogace prowadzić do wywodzenia winy podpadają: nałogi i niecheć do leczenia, dysfunkcyjna osobowosc (ale taka mega - nop. chorobliwa zazdrośc), stosowanie przemocy, także psychicznej, - slowem rzeczy, które z Twojej strony musialyby wYKLUCZAC mozliwosc wytrzymania z taką osoba.

Witajcie

Andros
Jestem mądrą matką, powiem skromnie i w odpowiedzi na to, co napisała mg
Oczywiście zawalcz o dziecko, możę masz szansę skoro matce dzeicko trochę przeszkadza
Natomiast inny scenariusz klpenięty przez sąd, wywalczony w sądzie, bez RODK (ale we wspólnym porozumieniu z tatusiem dziecku i przekonaniu go o lekko mówiąc niespacjalnej renomie tego wynalzku) da się złatwić to lepiej.
Mój eks ma bardzo dużo konatktow z dzeickiem, co drugi dzien w tygodniu, i jeden nocleg w tygodniu, grafik działa , rozwód był bez orzekania i "dogadaliśmy się" przed rozprawą za poradą prawnika
Taki układ jest męczący bo dziecko w pewnym momencie nie wie, który dom jest jego domem, gdzie własciwie miedszka, ponaddto cały czas eks przeciąga linia i udowodnia jak to niepsrawiedliwie że dziecko śpi u mnie 6 dni w tyggdniu.
Także dasz palec a chce cała rękę, układ kosztuje mnie dużo nerwow, ale ddziecko ma dużo kontaktów z dzeickiem i tratuś nie ejst weekendowym tatusiem,
to wymaga oczywiście "mądrości" obu stron ale da się zribic. Bądz dobrej mysli i bądź bardzo twardy
W moim przypadku to nie ja przesiadłam się na inny statek, więc wydaje mi się, że w Twojej sytuacji powinno być wszystko łatwiejsze, może nawet z opcją szantazu że kontatky z dzieckiem będą takie jak sobie życzysz albo rozwód z orzekaniem o jej winie i pranie brudów.
Pytanie tylko jaką kobietą ona jest i czy da się poukladać sądownie pewnie rzeczy, żebyś miał czarno na białym jaki jest grafik i jak to będzie funkcjonowac niezależnie od widzimisie mamy dziecka.

witam bardzo serdecznie

Uuuuu. Krzyczenie na dzieci przez panią mi się nie podoba.
Wytrzymasz jazdę? Jeśli dasz radę, to ruszaj z kopyta. Ale jeśli miałabyś nie dać, powiedz w sądzie, że wiesz o zdradzie, że przeżyłaś gwałt, ale zgadzasz się na rozwód bez orzekania winy, bo Twój mąż umie Cię krzywdzić psychicznie a Ty nie masz siły tego znosić.
MOja znajoma tak zrobiła, tzn. u niej nie było gwałtu tylko bicie, ale zastosowała taki schemat. No i sędzia orzekł winę pana męża i przyznał jej alimenty, o które nie występowała. Powiedział, że facet, który tak siędaje żonie we znaki to potwór i nie można mu sądownie czyścić sumienia. Nie wiem, czy potwór się odwołał, ale uzasadnienie mi się spodobało.
Swoją drogą, co za buc!! Kupił auto, więc będzie oszczędzał na dzieciach. Nie podoba mi się. :(

ROZWÓD RODZICÓW

Masz racje, ale polskie realia są takie, że kobieta będzie się użerała z nim latami o ten majątek, to nie jest tak, ze idzie do sądu i sąd cos odrazu orzeka, na to wszystko potrzeba bardzo duzo czasu, biegli, swiadkowie, najlepszym przykładem jest moja babcia, która użera się o część swojego majątku z jakąs tam daleką kuzynką przez ostatnie 7-8lat...


A moja mama pół roku temu założyła sprawę o podział i teraz już jest w przygotowaniu wycena rzeczoznawcy (kurczę, może największe rewelacje jeszcze przed nami :P). Wszystko zależy od dobrego rozegrania sprawy, dowodów, świadków - bo najczęściej jest to potyczka typu słowo przeciw słowu (np. czy odkurzacz był kupiony przed czy po zawarciu małżeństwa), wtedy ważne, kto jest bardziej wiarygodny.

A moja konkluzja odnośnie tematu jest taka, że dzieci powinny wiedzieć, co się dzieje, ale jeśli nie ma motywów typu rozwód z orzeczeniem o winie (znęcanie się itd.), nie powinny za bardzo się wtrącać, przekonywać - bo kiedy już po wszystkim, w każdym zostaje przez to jeszcze więcej bólu i żalu.

ROZWÓD RODZICÓW

Masz racje, ale polskie realia są takie, że kobieta będzie się użerała z nim latami o ten majątek, to nie jest tak, ze idzie do sądu i sąd cos odrazu orzeka, na to wszystko potrzeba bardzo duzo czasu, biegli, swiadkowie, najlepszym przykładem jest moja babcia, która użera się o część swojego majątku z jakąs tam daleką kuzynką przez ostatnie 7-8lat...


A moja mama pół roku temu założyła sprawę o podział i teraz już jest w przygotowaniu wycena rzeczoznawcy (kurczę, może największe rewelacje jeszcze przed nami :P). Wszystko zależy od dobrego rozegrania sprawy, dowodów, świadków - bo najczęściej jest to potyczka typu słowo przeciw słowu (np. czy odkurzacz był kupiony przed czy po zawarciu małżeństwa), wtedy ważne, kto jest bardziej wiarygodny.

A moja konkluzja odnośnie tematu jest taka, że dzieci powinny wiedzieć, co się dzieje, ale jeśli nie ma motywów typu rozwód z orzeczeniem o winie (znęcanie się itd.), nie powinny za bardzo się wtrącać, przekonywać - bo kiedy już po wszystkim, w każdym zostaje przez to jeszcze więcej bólu i żalu.

Najgorsze jest własnie to, że ludzie się kochali a jak przychodzi się rozwodzic to potrafią wyrżnąc swojej byłej/byłemu i dzieciakom taki numer, to jest zwykła kradzież...

Dziś się dowiedziałam

planujesz działania wykluczające się: szybki rozwód i orzekanie o winie; prawnik i brak świadków. Określ sobie co jest priorytetem. Papuga będzie kosztować ze 2-3 tys., inaczej nic nie zrobi.
Zrób sobie rozwód bez orzekania i bez papugi. Zaproponuj taki szybki tryb mężowi i już za rok będzie po wszystkim. Jak zaczniecie gierki sądowe to za 3 albo 4.

Bez świadków to sobie wogóle daj spokój.

Dziś się dowiedziałam

Po pierwsze: on Tobą próbuje manipulować, bo chyba zaczyna czuć, ze traci grunt pod nogami. Ty starasz się temu nie ulegać, ale jakiś lekki wyłom już zrobił, bo się zastanawiasz co może być, jeśli ewentualnie zrobi coś, co Ty sobie wyobrażasz (że zadzwoni do tamtej kobiety, ze się pokaja, wyjaśni, przeprosi etc.). Ja zgadzam się z Jotą: on może zrobić wszystko, czego chcesz, bo mu się to opłaca. Trudno wejrzeć w stan jego uczuć wobec Ciebie, ale jedno jest pewne: nie to jest dla niego najważniejsze. Masz po prostu drugie dziecko, które bez skrupułów Cię wykorzystuje. Jak chcesz mieć takie dziecko, niewdzięczne, cyniczne, nieuczciwe - to próbuj szukać jakichś jego zalet, które usprawiedliwią Twoją decyzję o dalszym wspólnym z nim życiu. Czasem się to udaje...
Po drugie: nie zawsze warto i trzeba walczyć o rozwód bez orzekania o winie. Ale widząc jak ważne są dla Twojego męża pieniądze (i jak marnie sobie z nimi radzi), mam dziwne przeczucie, że w jakimkolwiek momencie życia, gdy mu się noga powinie, będzie próbował wyciągnąć od Ciebie ile tylko będzie mógł. Ja bym się bała mieć przez całe zycie kogoś dybiącego na zawartość mojej kieszeni.

"Jeśli dopiero przed sądem...to nie będzie czuł bólu (?), miał refleksji...tylko gniew i złość na mnie - to bez sensu.
To nie ten efekt. Chcę, żeby POCZUŁ. Naprawdę poczuł. "
Sto, myślisz, ze on poczuje to tak, jak Ty sobie wyobrażasz? Jeśli nawet, w co bardzo wątpię, to wiedz, że Ty nie odczujesz przy tym żadnej satysfakcji. Ja to już wiem.
Może ja się mylę, ale tak naprawdę najdotkliwszy i najbardziej bolesny będzie dla niego brak świadczeń z Twojej strony.

Rozwod ....

Harcerka, jeżeli rozwód jest bez orzekania o winie koszty rozkłdaja po połowie i cały majątek jak strony chcą sad dzieli po połowie. Piszę jak chcą bo nie muszą rozdzielac majątku sadownie. Mozna to zrobić samemu dogadując się miedzy soba kto co zabiera, jak cos sprzedaja to dzielą po połowie.
Jeżeli jest z orzeczeniem o winie to koszty pokrywa strona winna i chyba majątek jest wtedy inaczej dzielony, ale tego nie jestem pewna.

Rozwod ....

Najlepiej jest szybka ,sprawnie i polubownie.......



masz raje, a do polubownego rozwodu tj. bez orzekania o winie nie trzeba prawnika, szkoda kasy. jesli nie mieszkacie razem nie prowadzicie razem domu (tj. nie płacicie wspólnie rachunków) i nie sypiacie razem od jakiegos czasu to rozwód jest szybki.

Rozwod ....

ansc napisał/a

Czy świadkowie są konieczni w takim wypadku, co niby mają poświadczyć?


konieczni chyba nie sa ( chyba ze coś się zmieniło) ale sa przydatni. wystarczy jeden świadek, ze strony powódki/powoda, który poświadczy że nastąpił zupełny i trwały rozpad małżeństwa.
oczywiście Ci świadkowie nie sa konieczni przy rozwodzie bez orzekania o winie

Samotne macierzyństwo .........?

dziewczyny mimo napisania ze chcecie obciązenia kosztai procesu ojca dziecka to niestety zapłacic musicie WY, jesli wygracie sprawę to wtedy eks wam zwraca te koszta.

Za sprawę o pozbawienie praw płaci się 100 zł
Za alimenty - nic
Za rozwód 600 zł z tym ze jesli jest rózwód bez orzekania o winie to kazda ze stron po rozwodzie płaci 200 zł.

Pogaduszki starających się:)

Oj Małgosiu, mysle ze ty sama najlepiej wiesz co zrobic bo tak naprawde porady innych do nas nie bardzo docierają a do wszystkich decyzji sami dorastamy,nie bede tu opisywac swoich problemow ale mi ciagle wszyscy powtarzali ze moje małzenstwo nie jest normalne ale ja tak kochałam swojego meza ze nic mi nie przeszkadzało ale wszystko jest do czasu przyszedł moment ze nie wytrzymałam i (tak w skrócie) zostawiłam wszystko dorobek zycia, zabrałam z domu tylko psa i swoje ciuchy,wrociłam po 10latach do rodziców, wiele płakałam, czułam sie jak bezdomny pies, brakowało mi wszystkich tych pierdół przeciez tyle serca włozylam w swoje mieszkanie ale warunek rozwodu za porozumieniem stron to, to ze nie bede nic chciała , a nie mialam sily na rozwod z orzekaniem o winie. nigdy nie załowałam swojej decyzji po poł roku pozałam wspaniałego chlopaka, zamieszkalismy razem mam sliczne mieszkanko ( mimo ze wynajęte ) do dzis tez jeszcze splacam długi swojego meża ale jestem naprawde szczesliwa, planujemy dzidziusia, czasem zastanawiam sie co by było jakbym nie odeszla i dziekuje Bogu ze miałm tyle sily zeby odejsc bo po 10 latach bycia z kim kogo sie kochało to jest naprawde nie lada wyzwaniem i nie wie tego nikt kto tego nie przezył to jest naprawde trudna i powazna decyzja a nie kazdy jest na tyle silny aby podjąc walke i ze sobą i ze swiatem!!!!!!!!!!! ale warto!!!!!

>>> JESIENNE MAMY 2005 <<< (część VIII)

Buli to zalezy z jakiego powodu ten rozwod bo jak nie chcesz orzekania o winie to niestety musisz zaplacic, widze ze chcesz z nim porozmawiac i wycowac pozew, wiec najpier porozmawiaj, a jak juz bedziesz na 100% pewna ze jednak byc moze ulozy sie wam, to wycofaj pozew ...

zycze Wam wszystkiego dobrego, ale moim skromnym zdaniem on na ciebie po prostu nie zasluguje!

a co do kawci to ja zapraszam wlasnie pije - czarna parzona z duza iloscia cukru - bo kawa musi byc slodka jak miod

[ Dodano: Wto 05 Wrz, 2006 10:24 ]

To moja smutna historia

Z separacją to jest tak, że jeśli nie będzie Twojej winy w rozkładzie małżeństwa i nie zgadzasz się na rozwód tylko separację, to sąd orzeka separację. Dlatego kazali donieść mężowi dowody na Ciebie , na Twoją winę. Jesli nie będzie dowodów - rozwodu nie będzie, chyba że sąd oceni, ze Twoje niezgadzanie się na rozwód narusza "zasady współżycia społecznego" . Ale przy tak krótkiej separacji - niemalże niemożliwe.